Szef resortu energii odniósł się do decyzji państw Międzynarodowej Agencji Energii, które zdecydowały jednogłośnie o skierowaniu na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.