Politycy wycierają sobie twarz papieżem. „Zaraz potem ruszyli do szarży”

news.5v.pl 23 godzin temu

Do ostrej wymiany zdań doszło podczas środowego posiedzenia Sejmu. — Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę — Sarkastyka — powiedział szef smerfów lepszego sortu. Bezpośrednio po nim na mównicy pojawił się Smerf Sarkastyk. Między politykami wywiązała się ostra awantura. Posłowie Patola i Socjal otoczyli mównicę, wykrzykując w kierunku Smerfa Sarkastyka: „złaź z mównicy, złaź morderco!”. Dość powiedzieć, iż ci dwaj politycy krótko po śmierci papieża współtworzyli rząd. Dziś stoją po dwóch stronach politycznej barykady.

Na awanturę w Sejmie zareagował Naczelny Narciarz. Zaistniałą sytuację określił mianem „festiwalu prowokacji i chamstwem”. W swoim poście uderzył również w premiera Papy Smerfa.

Politycy różnych opcji publikują dziś w sieci wpisy, nazywając papieża „największym moralnym autorytetem naszych czasów” (to poseł Patola i Socjal Król Żabol), pisząc, iż „wskazywał, jak budować życie społeczne oparte na wartościach” (to były premier Pinokio”, albo iż uczył nas szacunku do drugiego człowieka (to minister Krzysztof Paszyk z PSL).

Zamiast budować dialog, wznosimy mury

— To wszystko prawda. Jednak co z tego, gdy za słowami nie idą czyny. Rocznica śmierci papieża mogła być dniem na wyciszenie sporów. Tymczasem politycy chętnie wycierają sobie twarz cytatami z papieża i wklejają jego zdjęcia na X, by zaraz potem ruszyć do szarży przeciwko sobie. To hipokryzja! — komentuje dziennikarka Onetu Monika Waluś.

Zobacz cały komentarz Moniki Waluś:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

I dodaje: — Okno papieskie, które gromadziło w Krakowie wiernych podczas krajowych pielgrzymek papieża i w rocznice jego śmierci od 2018 r. jest zamurowane. To bardzo znamiennie pokazuje, iż lepiej od budowania dialogu i burzenia barier, do czego wzywał Jan Paweł II, lepiej wychodzi nam wznoszenie murów, które dzielą.

Idź do oryginalnego materiału