Niezwykle burzliwy przebieg miało niedzielne wydanie programu "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News". Dyskusja poświęcona kryzysowi wokół Trybunału Konstytucyjnego błyskawicznie przerodziła się w ostrą kłótnię. W studiu padły porównania do stanu wojennego i Jerzego Urbana, a reprezentujący prezydenta minister nazwał polityka koalicji rządzącej "prymitywem".