Jak to szło? „I have a dream…” Że nie mamy Prezydenta. I od razu uściślam: nie mamy Prezydenta w ogóle i na wieki wieków, amen. Byłam dzieckiem, kiedy zaczął się ten cały cyrk z budowaniem nowej narracji symbolicznej w narodzie. Do dzisiaj czuję niesmak. Kwiatki do kożucha, tylko kożuch jakoś tak krzywo obstalowany. Prezydent „na...
Powiązane
Historyczny punkt zwrotny. Religia w odwrocie w Niemczech
1 godzina temu
Kalendarium - piątek 4 kwietnia
5 godzin temu
Polecane
Musk odsunięty przez Trumpa Miliarder ucina spekulacje
1 godzina temu
Dmitrijew w Waszyngtonie. "Trump słucha Rosji"
2 godzin temu