Podlaskie: Apel służb o niewypalanie traw wiosną

3 godzin temu

O niewypalanie wiosną traw – co jest nielegalne, a ich pożary stanowią duże zagrożenie dla ludzi, a także przyrody – apelowali dziś przedstawiciele władz i służb. Z przedstawionych danych wynika, iż w ubiegłym roku doszło do ok. 35 tys. pożarów wywołanych przez wypalanie traw.

Dzisiaj przed komendą wojewódzką PSP w Białymstoku odbyła się konferencja prasowa inaugurująca kampanię edukacyjno-informacyjną „Stop Pożarom Traw”.

Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, powołując się na dane PSP, powiedział, iż w ubiegłym roku doszło do ok. 35 tys. pożarów, które były konsekwencją wypalania traw, z czego najwięcej pożarów, blisko 20 tys., odnotowano w marcu i kwietniu.

– W związku z tym, biorąc pod uwagę alarmujące dane i konsekwencje, złe konsekwencje, które niosą za sobą procedery związane z wypalaniem traw, przekonujemy i apelujemy, żebyśmy po prostu byli mądrzy przed, a nie po szkodzie i odpowiedzialni przede wszystkim za przyrodę, ale także za życie i zdrowie ludzi; odpowiedzialni za zwierzęta, ale także za nasze mienie i nasz dobytek, który często także ulega dewastacji ze względu na pożar – powiedział wojewoda. Podkreślił też, iż wypalanie traw jest nielegalne.

Przypomniał o pożarach na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, do których doszło w 2020 i 2025 roku. W 2020 roku spłonęło 5,5 tys. ha (był to największy pożar w historii parku, spłonęło ok. 4,5 tys. ha w parku i prawie tysiąc w jego otulinie). Natomiast w ubiegłym roku pożar wybuchł w Wielkanoc, trwał 11 dni, spłonęło wówczas 185 ha. Brzozowski przypomniał, iż śledztwa w obu zdarzeniach wykazały, iż pożary były skutkiem nielegalnego wypalania traw. Oba śledztwa umorzono ze względu na niewykrycie sprawców.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału