Kacper Płażyński, poseł PiS, zapowiedział interpelację w sprawie harmonogramu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Podczas konferencji prasowej wskazywał na przesunięcie terminu uruchomienia pierwszego reaktora i brak głównej umowy z amerykańskim dostawcą technologii. Według jego szacunku każdy rok opóźnienia oznacza ponad 1,8 mld zł strat. Powodem zwołania konferencji była aktualizacja polskiego programu jądrowego. Jak mówił Płażyński, pierwotny plan zakładał uruchomienie pierwszego reaktora w 2033 roku. Według informacji przedstawionych przez posła aktualny dokument rządowy przewiduje wybudowanie i oddanie go do eksploatacji w 2036 roku. Polityk wyraził obawę, iż harmonogram może zostać ponownie przesunięty. Ja się bardzo boję, iż to nie jest jeden
Płażyński o opóźnieniach elektrowni jądrowej. Zapowiada interpelację
wbijamszpile.pl 2 godzin temu
Powiązane
Wstyd w Szwecji. Polski armator nie zapłacił za porty
1 godzina temu



![Paliwo potanieje, koncerny zapłacą, a szopka Nawrockiego trwa przez cały czas [WIDZĘ TO TAK]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=35;0;43;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/MS261001_102.jpg)




