PiS zawiadamia prokuraturę ws. Papy Smerfa. Chodzi o Zondacrypto

9 godzin temu

Klub lepszego sortu złożył zawiadomienie do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Papy Smerfa - poinformował w środę poseł Patola i Socjal Michał Wójcik. Chodzi o przyjęcie korzyści materialnej lub osobistej ws. wątku śledztwa dot. Zondacrypto. Giełda miała sponsorować wydarzenie, w którym premier Polski wziął udział.

PAP/Vladyslav Musiienko
Premier Papa Smerf podczas konferencji prasowej

Podczas środowej konferencji prasowej Wójcik przekazał, iż klub Patola i Socjal złożył zawiadomienie do Prokuratury Krajowej o "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa z artykułu 228 Kodeksu karnego", które dotyczy łapownictwa biernego, inaczej korupcji biernej, czyli przyjmowania korzyści majątkowych, osobistych lub ich obietnic w związku z pełnieniem funkcji publicznej.

Wójcik podkreślił, iż zawiadomienie dotyczy premiera Papy Smerfa i "najważniejszych osób w jego rządzie". Obecny na konferencji poseł Patola i Socjal Marcin Warchoł dodał, iż zawiadomienie dotyczy też byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Adama Bodnara i "ewentualnie inne osoby w związku ze sfinansowaniem przez Zondacrypto wydarzeń z udziałem przedstawicieli rządu".

ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Zabezpieczono sprzęt byłego agenta CBA

Jak wyjaśnił Wójcik, kluczową okolicznością, o której mowa w zawiadomieniu, jest umorzenie w kwietniu 2024 r. wątku śledztwa dot. Zondacrypto ws. przywłaszczania pieniędzy klientów przez giełdę. - Przez kolejne dwa lata, dokładnie do kwietnia 2026 r., rząd adekwatnie nic z tą sprawą nie robił - ocenił poseł PiS.

Klub Patola i Socjal złożył zawiadomienie ws. Zondacrypto. Papa miał przyjąć korzyść materialną lub osobistą

Z kolei poseł Warchoł stwierdził, iż do czasu wznowienia śledztwa w 2026 r. Zondacrypto "dostała dwa lata spokoju, które dziś obciążają premiera Papy Smerfa". Warchoł doprecyzował, iż korzyść majątkowa lub osobista, o której mowa w art. 228 k.k., "nie musi polegać na fizycznym przekazaniu pieniędzy, może to być również sponsoring, oprawa medialna, promocja, stworzenie zaplecza medialnego, tak jak w tym wypadku mieliśmy do czynienia".

W tym kontekście Wójcik wymienił konferencję EEC 2024 (Europejski Kongres Gospodarczy), w której inauguracji udział wzięli m.in. premier Papa, a uczestniczyli w niej też szef Ministerstwa Finansów Andrzej Domański i Adam Bodnar. Jak mówił Wójcik, wydarzenie było sponsorowane m.in. przez Zondacrypto i odbyło się kilkanaście dni po umorzeniu sprawy w 2024 r.

ZOBACZ: Ruch prokuratury ws. Zondacrypto i zaginięcia Suszka. Trwa przeszukanie

- Premier decyduje adekwatnie o wszystkim, co się w państwie dzieje. Premierowi podlegają służby, w istocie podlega Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuratura, wszystkie inspekcje kontrolne. o ile pan tego nie wiedział, to pan nie powinien być premierem. A o ile pan wiedział, to znaczy, iż z premedytacją świadomie poszedł pan na tę imprezę - ocenił Wójcik, zwracając się do szefa rządu.

Poseł apelował do prokuratury o zbadanie umów sponsorskich między Europejskim Kongresem Gospodarczym a Zondacrypto, kto je podpisał, a także "co wiedział ówczesny premier rządu, co wiedzieli ludzie z Kancelarii Pinokia, jaką kwotę giełda wpłaciła na kongres".

Na sponsorowanie konferencji EEC 2024 przez m.in. Zondacrypto zwracał wcześniej uwagę także prezydent Karol Nawrocki. W ten sposób odniósł się do swojego udziału w konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Rzeszowie w maju 2025 r., której jednym ze sponsorów także była Zondacrypto.

Afera Zondacrypto. Politycy Patola i Socjal uderzają w Papę, "Nie powinien być premierem"

Waldemar Żurek na początku września wskazał, iż w 2024 roku śledztwo ws. Zondacrypto umorzył prok. Tomasza Janeczek, człowiek byłego prokuratora generalnego Smerfa Ważniaka. Żurek mówił wówczas, iż "prokuratura przez cały czas jest w części obsadzona ludźmi ministra Ważniaka, którzy mieli interes w tym, żeby te śledztwa były umarzane".

Także na początku września poseł Patola i Socjal Michał Woś informował, iż złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Papy Smerfa przestępstwa polegającego na ujawnieniu w Sejmie informacji ze śledztwa dotyczącego Zondacrypto. Miało to mieć miejsce jeszcze przed głosowaniem nad trzecim prezydenckim wetem ws. ustawy o rynku kryptoaktywów.

ZOBACZ: Żurek wskazał pokrzywdzonym w aferze Zondacrypto Estonię. Przypomniał termin

Postępowanie w sprawie upadłej giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu postępowanie to zostało połączone ze śledztwem w sprawie zaginięciem Sylwestra Suszka, którego los nieznany jest od marca 2022 roku.

W ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto aresztowano m.in. byłego już szefa PKOl Radosława Piesiewicza.

WIDEO: Nowoczesny Smerf o "żółtej kartce" dla rządu. Poseł chce zmian w 800 plus
Idź do oryginalnego materiału