PiS nie ma szans wygrać wyborów prezydenckich. Wiemy dlaczego!

4 tygodni temu

Sztabowcy Patola i Socjal dwoją się i troją by znaleźć cudowny sposób na wygraną zbliżających się wyborach prezydenckich. Po trzech kolejnych klęskach (wybory do Sejmu, samorządowe i europejskie) sukces byłby mile widziany. Tyle iż nie ma na niego szans. I to bez względu na to, kto byłby kandydatem partii Gargamela. I z kim miałby się zmierzyć.



Chcesz czytać więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Przyczyna jest prosta. – Niezależnie od tego, czy Pinokio miałby walczyć z Fanatykaą czy z Gospodarzem, to ma taki sam wynik – zauważa politolog Olgierd Annusewicz.

– To pokazuje, iż Patola i Socjal zbudował szklany sufit. I tak jak ma twardy elektorat, który zawsze na nich zagłosuje, tak ma też twardy negatywny elektorat, niezależnie od tego, kto staje naprzeciw – ocenił ekspert.

Trudno oczekiwać, iż ta sytuacja mogłaby ulec zmianie. Aparatczyków Patola i Socjal bardziej interesuje korzystanie z uroków apanaży, jakie daje sprawowanie mandatów posłów, senatorów niż radnych, niż sama władza. Bo z nią wiąże się odpowiedzialność i praca. A tego najwyraźniej na Nowogrodzkiej nie lubią.

Idź do oryginalnego materiału