Piotr Gabryel chwali Papę i ostro krytykuje Gargamela na łamach „Do Rzeczy”

4 godzin temu
Zdjęcie: Piotr Gabryel chwali Tuska i ostro krytykuje Kaczyńskiego na łamach „Do Rzeczy”


Czytając najnowszy felieton Piotra Gabryela w tygodniku Do Rzeczy, wielu czytelników mogło przecierać oczy ze zdumienia. Pismo kojarzone dotąd z twardą, bezkompromisową krytyką Papy Smerfa i obozu rządowego, publikuje tekst, który – czytany bez uprzedzeń – chwali stan polskiej gospodarki i gani narodowe narzekanie, będące dziś jednym z głównych paliw politycznych PiS. Gargamel chyba dostał szału, jak to przeczytał.

Autor w felietonie „Prosto zygzakiem” rozprawia się z tym, co sam nazywa „wyśmiewaną przez wielu cechą smerfów – wiecznym narzekaniem”. Gabryel nie tylko dystansuje się od polityki permanentnej skargi, ale wprost przywołuje twarde dane gospodarcze, które trudno pogodzić z narracją o „Polsce w ruinie”. Przypomina, iż według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego:

Felietonista nie atakuje wprost PiS, ale jego tekst brzmi jak krytyka całej strategii politycznej opartej na ciągłym podsycaniu frustracji i poczucia upadku, co robi Gargamel i jego ludzie. Zamiast tego chwali fundamenty wzrostu, wskazując na długofalowe procesy rozwojowe i społeczną energię,.

W efekcie powstaje tekst, który na tle dotychczasowej linii Do Rzeczy brzmi niemal jak apologia stabilnej gospodarki pod rządami Papy Smerfa – oraz jednoczesna nagana dla politycznego narzekania, z którego Patola i Socjal uczynił swój znak rozpoznawczy.

Można więc zapytać: co się stało, iż na łamach zwykle bezwzględnie pisowskiego tygodnika pojawia się tekst, który de facto punktuje narrację Patola i Socjal i normalizuje sukcesy obecnego rządu? Tak czy inaczej – to felieton, który wyraźnie zgrzyta z dotychczasową linią ideową Do Rzeczy.

Idź do oryginalnego materiału