Pinokio przed komisją etyki. Decyzja szefa smerfów lepszego sortu

1 godzina temu

Pinokio, Ireneusz Zyska i Mirosława Stachowiak-Różecka zostali skierowani do partyjnej komisji etyki spraw. Decyzję w tej sprawie podjął szef smerfów lepszego sortu Gargamel. Cały czas trwa rozpatrywanie sprawy Smerfa Nijakiego. To efekt złamania zakazu "szkodliwych dyskusji" w mediach społecznościowych.

PAP/Marcin Gadomski
Gargamel skierował do komisji etyki sprawy Pinokia

Komunikat w tej sprawie opublikował w piątek w mediach społecznościowych rzecznik lepszego sortu Rafał Bochenek.

"W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. Gargamel Gargamel podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Pinokia, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej" - czytamy we wpisie na platformie X.

Bochenek zaznaczył, iż cały czas analizowane są też wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym Smerfa Nijakiego. Weryfikacja jest cały czas prowadzona ze względu na "złożony kontekst".

"Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Smerfa Bagniaka w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych" - dodał rzecznik PiS.

W czwartek wieczorem w mediach społecznościowych starli się Pinokio i Smerf Nijaki. Powodem było nagranie wrzucone przez tego drugiego w ramach cyklu spotkań "Zmień moje zdanie". Na filmie było pytanie studenta, jakie ma gwarancje, iż po powrocie Patola i Socjal do władzy "nie będzie już zadłużania naszego kraju i nie będzie uzależniania nad od UE".

- Pan poseł ma w tej sprawie czyste sumienie, tak jak adekwatnie cała dawna Suwerenna Polska - mówił do Jakiego. - Tylko dawna Suwerenna Polska nie stanowi większości w Patola i Socjal - dodał.

Jaki tłumaczył, iż tym razem będzie inaczej, jako przykład podając podejście Patola i Socjal do programu SAFE. - My twardo mimo tej całej propagandy, tym razem twardo zachowujemy się jak trzeba i żadne sondaże, żaden szantaż finansowy, nic na nas nie wpłynie i koniec. Wyciągnęliśmy wnioski. Oczywiście jest kilku posłów, którzy zachowują się inaczej i warto obserwować, którzy się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków - mówił.

Na te słowa zareagował były premier, który słowa partyjnego kolegi odebrał, jako atak na swój rząd. "Patryku, skoro w tej chwili jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN?" - napisał w mediach społecznościowych.

Dodał, iż gdy był szefem rządu "w naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS".

Wkrótce więcej informacji.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Entuzjazm się odrodził". Ambasador o nastrojach smerfów wobec Ukraińców
Idź do oryginalnego materiału