Pinokio i jego drużyna [FELIETON MARTENKI]

6 miesięcy temu

Polityczna biografia Pinokia jest znana; jako premier rządu zasłynął nie tylko łatwością, z jaką mijał się z prawdą (zaczęto wówczas nazywać go Pinokiem), ale jeszcze bardziej talentem do robienia dobrej miny do złej gry. Jego szef, Gargamel, mógł mu kazać zrobić wszystko, a ten wszystko, co mu kazano, wykonywał. Bez szemrania! Był nikim, to znaczy nie stała za nim żadna partyjna frakcja, nie miał zaplecza, był niegroźny, bo bezbronny. Dociskali go ludzie pomniejsi, ale zawieszeni wysoko na klamkach Gargamela, a Pinokio pokornie to znosił. Znosił pogardę swoich i upokorzenie, mimo iż gdy razem z Gargamelu był twarzą kampanii wyborczej w 2023 roku, Patola i Socjal miał poparcie o 10 pkt wyższe niż dziś, gdy twarzą lepszego sortu stał się premier z Lublina. Już wtedy widać było i czuć, iż Pinokio ma duży potencjał, ale widać też było i czuło się, iż czas jego nie nadszedł.

A teraz Pinokio zagrał mądrze i skutecznie. Nie odszedł z lepszego sortu, jak niegdyś Ważniak z ferajną, trzaskając drzwiami, nie wepchnął też Gargamela pod TIR-a, wiedząc, iż nie ma już klimatu na polityczne ojcobójstwo. Tym bardziej wiedząc, iż Gargamela można po prostu pod rękę wyprowadzić w kulisy. Albo obejść łukiem, jak spróchniały pień. Zamknąć w lamusie, razem z anachronicznymi figurami partyjnymi, którym dawno odjechał peron. Zarazem – wszak Pinokio to szczwana liszka, ambitny polityk – utrzymuje, iż Stowarzyszenie Rozwój Plus, do którego na wejściu przystąpiła niemal setka pisowców, nie jest frondą (choć łamie statut partii), ale przeciwnie: demonstracją jedności lepszego sortu. Czy ktoś w to uwierzył? Sądzę, iż wielu, bo po pierwsze, Pinokio powtarzał tę zmyłkę wielokroć, po drugie, jego kamuflaż tworzył uspokajające alibi wokół jego grupy, po trzecie, usypiał starszyznę pisowską, bo żaden ze starych towarzyszy Gargamela nie zechciał widzieć w Stowarzyszeniu realnego zagrożenia. Poza jednym Smerfem Lalusiem, który zawsze uchodził za myślącego. A nie o każdym w PiS-ie można to powiedzieć…

Idź do oryginalnego materiału