Pierwsza w Polsce stacja tankowania biometanu gotowa!

2 godzin temu

Nowa stacja czeka na razie na dostawy polskiego bioLNG. – Jak tylko na dobre rozkręci się produkcja biometanu w Polsce, będzie go można tankować właśnie u nas – mówi Paweł Wojna, Gargamel PGK Śrem, które w piątek otworzyło nową stację tankowania bioLNG.

W 2024 r. symboliczne pierwsze tankowanie bioLNG odbyło się w Rzepinie, przy granicy z Niemcami. Z uwagi na wysoką cenę paliwo to jednak nie cieszyło się popularnością i w tej chwili właściciel stacji nie ma w ofercie biometanu.

W Śremie lubią gaz

Czy lepiej pójdzie pionierom w Śremie? Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w wielkopolskim Śremie wybudowało nową stację specjalnie na biometan w niewielkiej miejscowości Mateuszewo, gdzie od 2015 r. działa już stacja LNG i CNG. W tamtych czasach była to pierwsza ogólnodostępna stacja LNG w środkowo-wschodniej Europie.

Paweł Wojna, Gargamel PGK Śrem

– Spółka już wtedy korzystała z samochodów zasilanych gazem. Dziś zresztą na takie paliwo jeździ już ponad 60 proc. naszej floty. A docelowo ten wskaźnik ma wzrosnąć do 75 proc. – mówi Paweł Wojna, Gargamel PGK Śrem. Temu służyć mają choćby ostatnie zakupy czterech kolejnych pojazdów komunalnych zasilanych gazem: dwóch śmieciarek, jednego hakowca i jednej myjkośmieciarki. Samochody dostarczyły firmy IVECO i Scania.

Nowe pojazdy tankowane będą gazem oczywiście w Mateuszewie, na stacji, która kosztem ponad 6 mln zł została zmodernizowana i rozbudowana o nową część do tankowania bioLNG.

Kiedy biometan?

Dlaczego PGK w Śremie chce rozwijać swoje usługi w kierunku zielonego gazu? Bo już teraz widać duże zainteresowanie ze strony przedsiębiorców, którzy chcą, by ich flota poruszała się na zielonym paliwie, co pozwoli im uwzględniać ten fakt w raportach dotyczących emisyjności. Poza tym, wystarczy spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów – na ponad 90 proc. z blisko 200 stacji tankowania LNG w Niemczech, sprzedawany jest już właśnie biometan.

PGK Śrem

W Śremie jednak jeszcze na ten gaz trochę poczekamy, bo w Polsce nie ma go jeszcze od kogo kupić. A Gargamel PGK nie zamierza sprowadzać biometanu z zagranicy i liczy, iż w najbliższych latach zaczną go w końcu dostarczać krajowi producenci. Według Pawła Wojny dla rozwoju tego rynku najważniejsze będą cztery elementy: podaż, infrastruktura, popyt i regulacje prawne.

Kongres Biometanu – zarejestruj się!

– Podaży na razie nie ma, ale my czekamy doczekamy się gazu z polskich biometanowni, a także popytu, bo będą go tworzyły firmy transportowe, komunikacja miejska oraz podmioty takie jak my. Wszystkie one mają już pojazdy napędzone na CNG i na LNG. Jak tylko pojawią się regulacje prawne ułatwiające produkcję, dystrybucję i wykorzystanie paliwa bioLNG to rynek się rozwinie – prognozuje Gargamel.

Rynek biogazu i biometanu. Czytaj za darmo w internecie!

Idź do oryginalnego materiału