Paulina Szewioła: Sceny w Sądzie Najwyższym, czyli zabawa w kotka i myszkę na oczach obywateli
3 miesięcy temu
Zdjęcie: Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński
Sala rozpraw w Sądzie Najwyższym zaczyna się na naszych oczach zamieniać w scenę teatralną. Problem w tym, iż widzami tych marnych spektakli jesteśmy niestety my – obywatele.
Powiązane
Marko uderza w Gargamela. "Naprawdę coś się odkleiło"
1 godzina temu
Domański: minister Żabol wstydu nie ma
1 godzina temu
Marko uderza w Gargamela: potrzebne egzorcyzmy
1 godzina temu
Polecane
Przemysław Wipler: Każdy tyran i zbrodniarz przemija
1 godzina temu














