Parada Równości w Warszawie. Kotula: Nie ma praworządności i demokracji bez praw osób LGBT

4 tygodni temu
Zdjęcie: Parada Równości w Warszawie z udziałem m.in. prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego i minister ds. równości Katarzyny Kotuli Źródło:PAP / Paweł Supernak


Nie ma praworządności i demokracji bez praw człowieka, bez praw osób LGBT – powiedziała minister ds. równości Katarzyna Kotula przed rozpoczęciem Parady Równości w Warszawie.


Wydarzenie, które rozpoczęło się w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki, objął swoim patronatem prezydent Warszawy Smerf Gospodarz. Na Paradzie Równości pojawili się m.in. politycy Lewicy, ministrowie w rządzie Papy Smerfa – Krzysztof Gawkowski i Katarzyna Kotula.


twitter


Parada Równości w Warszawie. "Chcę być dumna z rządu koalicji 15 października"


– Czerwiec to miesiąc dumy. To wasz czas. To czas waszej społeczności. Symbolem pride month, czyli miesiąca dumy, jest tęczowa flaga. Ta flaga była z nami w obronie praw kobiet, niezależnego sadownictwa czy wolnych mediów. Była wszędzie tam, gdzie ważna jest solidarność i współpraca. Była tam, gdzie przez ostatnie lata walczyliśmy o praworządność i demokrację – mówiła Kotula.


– Ale nie ma praworządności i demokracji bez praw człowieka, bez praw osób LGBT. Nie ma praw LGBT bez podstawowych praw: ochrony przed mową nienawiści, związkami partnerskimi minimum i godnej tranzycji – przekonywała.


– Skoro czerwiec ma być naprawdę miesiącem dumy, to ja chciałabym być w czerwcu dumna z rządu koalicji 15 października, w którym jestem, i mam nadzieję, iż tak się stanie. Dlatego W tym tygodniu przygotowałam wszystkie dokumenty i skierowałam do wykazu prac legislacyjnych propozycję rządowego projektu o związkach partnerskich – powiedziała minister.


Dodała, iż "kiedy i czy będzie on procedowany, zależy od całego rządu koalicji 15 października i naszych współkoalicjantów". – Wy nie możecie dłużej czekać, ja nie mogę dłużej czekać. Czerwiec to czas na decyzję – stwierdziła.


twitter


Kotula: Ustawa o związkach partnerskich to absolutne minimum


– Liczę na mądrość i rozsądek moich kolegów i koleżanek z rządu, bo rządowy projekt ustawy o związkach partnerskich to absolutne minimum. Dzisiaj nie tylko musimy, ale mamy polityczny obowiązek spłacić dług i spełnić obietnice wyborcze. (...) Czas na decyzje – powtórzyła Kotula.


Na koniec zwróciła się do uczestników parady słowami: – Nie życzę wam dzisiaj dobrej zabawy. Życzę wam realizacji politycznych obietnic i spełnienia waszych praw.


Czytaj też:Czy potrzebna jest ustawa o związkach partnerskich? smerfy odpowiedzieli w sondażu
Idź do oryginalnego materiału