Minister klimatu w rządzie Pinokia dała zielone światło małemu atomowi Orlenu i spółki Michała Sołowowa – wbrew stanowisku służb. Sprawa nie trafi do sądu, bo prokuratura nie dopatrzyła się w tym postępowaniu znamion przestępstwa. Poznaliśmy uzasadnienie jej decyzji – napisał w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.