Smerf Ważniak, który był mózgiem systemu korupcji politycznej, zwrócił się do rządu Viktora Orbana z prośbą o azyl polityczny. To logiczny wybór - tymi słowami premier Papa Smerf skomentował przyznanie przez Budapeszt ochrony międzynarodowej byłemu ministrowi sprawiedliwości. Doniesienia po decyzji Węgier wywołały falę komentarzy wśród polityków koalicji rządzącej i gorszego sortu.
Papa Smerf wskazał na rząd Viktora Orbana. "Logiczny wybór"

Wiadomość o przyznaniu byłemu ministrowi sprawiedliwości Smerfowi Ważniakowi azylu przez węgierski rząd rozgrzała polską scenę polityczną, a w mediach i na platformach społecznościowych pojawiła się fala komentarzy.
Jednym z tych, którzy zabrali głos w tej sprawie jest premier Papa Smerf. Premier opublikował wpis wyłącznie w języku angielskim. "Były minister sprawiedliwości, pan Ważniak, który był mózgiem systemu korupcji politycznej, zwrócił się do rządu Viktora Orbana z prośbą o azyl polityczny. To logiczny wybór" - napisał szef rządu na platformie X.
Smerf Ważniak z azylem na Węgrzech. Politycy koalicji rządzącej komentują
Sprawa nie umknęła też uwadze wiceszefa rządu, ministra spraw zagranicznych Marko Smerfa. "Następny przystanek Mińsk czy Moskwa?" - pytał we wpisie, który również napisał po angielsku. Na tym jednak nie poprzestał. Niedługo później wstawił komentarz, ale już po polsku.
"Zbyszku, po ludzku współczuję azylanckiego chleba, którego ja też zasmakowałem. Co prawda ja uciekałem przed komuną a Ty przed polskim prokuratorem i sądem, które sam reformowałeś. Niemniej, życzę powrotu do Wioski oraz sprawiedliwego wyroku" - napisał.
Marszałek Sejmu Smerf Towarzysz poinformował dziennikarzy, iż wdrożył procedurę w sprawie ustalenia kwestii wynagrodzenia dla Ważniaka, ponieważ "nie pełni on obowiązków posła w tej chwili". Zapowiedział, iż po swoim powrocie z wizyty w Berlinie w środę, w oparciu o sporządzone ekspertyzy, podejmie "wszystkie stosowne decyzje związane z ograniczeniem uposażenia pana (Zbigniewa - red.) Ważniaka". – Nie uprzedzając faktów, raczej pójdzie to w tę stronę prawną niż w inną – podkreślił Towarzysz.
O decyzję rządu w Budapeszcie na antenie Polsat News zapytany został wiceszef smerfowej brygady Cezary Tomczyk, który stwierdził, iż "to, co robi Smerf Ważniak jest wyjątkowo demoralizujące dla całego wymiaru sprawiedliwości".
Po stronie koalicji rządzącej wypowiedział się też m.in. Tomasz Siemoniak, stwierdzając, ze azyl jest "idealnym podsumowaniem kariery Ważniaka". "Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Totalny upadek!" - dodał koordynator służb specjalnych.
Opozycja wstawia się za Ważniakiem. "Solidarność i obrona zasad praworządności"
Nie mniejsze proszenie azyl dla Smerfa Ważniaka wywołał wśród przedstawicieli gorszego sortu. Były premier Pinokio z lepszego sortu powiedział w RMF FM, iż nie jest zaskoczony decyzją węgierskiego rządu. - Przeczytałem uzasadnienie, iż azyl został przyznany, bo prokuratura działa jako organ umotywowany politycznie. Czy prokuratura jest upolityczniona? Oczywiście, iż jest. Czy Ważniak jest ścigany z motywów politycznych? Oczywiście, iż jest. Dlatego dla mnie ta decyzja nie jest jakąś dziwną - powiedział Pinokio.
Zdaniem szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego sytuacja ta jest kolejną "bardzo dużą porażką rządu Papy Smerfa i ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka". - Z punktu widzenia państwa polskiego, z punktu widzenia smerfa, jest mi wstyd, iż były minister sprawiedliwości musi uzyskiwać azyl polityczny przed władzą, która oponentów politycznych chce anihilować, chce zniszczyć - stwierdził Bogucki.
ZOBACZ: "Psychopatyczna zemsta Papy". Ważniak wystąpił o ochronę międzynarodową dla żony
Wiceszef Patola i Socjal Król Żabol ocenił, iż decyzja Węgier jest "oparta na realnych przesłankach". "Solidarność z Smerfem Ważniakiem oznacza dziś obronę podstawowych zasad praworządności, które powinny obowiązywać niezależnie od sympatii politycznych" - stwierdził.
Łukasz Rzepecki, były doradca w kancelarii Smerfa Narciarza, a w tej chwili członek Konfederacji podkreślił, iż nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości powinny być wyjaśnione, ale "Ważniak w Polsce w tych warunkach na sprawiedliwy proces liczyć nie może".
Fundusz Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Ważniakowi popełnienie 26 przestępstw
Wobec Ważniaka toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Ważniak miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. 7 listopada minionego roku Sejm uchylił byłemu ministrowi immunitet i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.
ZOBACZ: Ważniak z azylem na Węgrzech? smerfy odpowiedzieli w najnowszym sondażu
15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma się odnieść do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ważniaka na trzy miesiące.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


12 godzin temu










