Oto najmniejsza wieś w woj. łódzkim. Zameldowane są tu dwie osoby

2 godzin temu

Gigant i mikrus – miejskie skrajności regionu

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego z połowy 2025 roku wynika, iż Łódź zamieszkuje 642 590 osób. Taki wynik bezdyskusyjnie czyni stolicę województwa największym miastem w regionie.

Na drugim biegunie znajduje się Inowłódz w powiecie tomaszowskim. Status miasta odzyskał dopiero na początku 2024 roku – po utracie praw miejskich w XIX wieku czekał na to niemal dwa stulecia. w tej chwili liczy około 752 mieszkańców, co czyni go najmniejszym miastem w Łódzkiem.

Wieś, która mogłaby być miastem

Choć Inowłódz jest najmniejszym miastem w regionie, pod względem liczby ludności wyprzedza go wiele wsi. Największą z nich jest Ksawerów w powiecie pabianickim, gdzie mieszka 6 897 osób. Miejscowość podzielona jest na cztery sołectwa – to efekt dawnych zmian administracyjnych z czasów, gdy należała do gminy Pabianice.

– Teraz już się każdy przyzwyczaił, ale jest to wyzwanie np. przy organizacji wyborów – mówi pani sekretarz.

Ponad dekadę temu mieszkańcy rozważali starania o prawa miejskie. Ostatecznie pomysł zarzucono – obawy dotyczyły m.in. potencjalnego wzrostu podatków. Dziś miejscowość kojarzona jest przede wszystkim z biznesem. To tutaj działa zakład produkcyjny firmy Miele, a w ubiegłym roku powstała ogromna fabryka pomp ciepła japońskiego giganta Daikin. Nowy zakład zapewnia zatrudnienie około trzem tysiącom osób.

Najmniejsza miejscowość w woj. łodzkim. Większość wioski... zniknęła pod wodą

Zupełnie inny obraz wyłania się z historii najmniejszej wsi regionu – Kuźnica Żerechowska w gminie Łęki Szlacheckie (powiat piotrkowski). Dziś niemal ukryta w lesie, w XIX wieku znajdowała się w miejscu, gdzie w tej chwili rozciąga się zbiornik retencyjny Cieszanowice.

Jedna z mieszkanek, która spędziła tu całe życie, wspomina, iż przed budową zalewu istniało około 30 domów zamieszkanych przez blisko 150 osób. W 1998 roku powstał zbiornik – woda przykryła nie tylko Kuźnicę, ale też inne miejscowości, m.in. Wygodę, Trzciniec i Borowiec. Mieszkańcy zostali przesiedleni, a nowe domy wybudowano na działkach położonych nieco dalej od zalewu.

Cenną pamiątką ocalałą przed zatopieniem jest drewniany młyn z 1925 roku, przeniesiony do Skansen Rzeki Pilicy. Stał nad rzeką Luciążą, a część jego wyposażenia pochodziła jeszcze z XIX wieku. Mechanizm napędzała pozioma turbina wodna Francisa. Aby uratować zabytek, rozebrano go i zrekonstruowano w nowej lokalizacji. Przy wjeździe do dzisiejszej wsi stoi także stara kapliczka – również przeniesiona podczas budowy zbiornika.

Idź do oryginalnego materiału