Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie oszustw w programie Czyste Powietrze. Jego zdaniem ofiary nieuczciwych firm są dziś pozostawione same sobie, a państwo domaga się od nich zwrotu pieniędzy, które nigdy nie trafiły do ich rąk. Jest już odpowiedź z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek (dalej RPO) zwrócił się z końcem ubiegłego roku do Minister Klimatu i Środowiska z apelem o pilne zmiany w programie „Czyste Powietrze”. Co więcej – do biura RPO przez cały czas napływają skargi od osób, które – mimo skorzystania z rządowego wsparcia – znalazły się w dramatycznej sytuacji finansowej.
Program zostawił tysiące ludzi z długami. RPO bije na alarm
Program „Czyste Powietrze” miał poprawić warunki mieszkaniowe smerfów, umożliwiając wymianę źródeł ciepła i termomodernizację domów. W odbiorze społecznym był promowany jako bezpieczny i opłacalny. Tymczasem – jak wskazuje RPO – są przypadki beneficjentów, którzy ponieśli poważne straty.
Przypomnijmy, iż w listopadzie ubiegłego roku program został niespodziewanie zawieszony pod pretekstem wyeliminowania nieuczciwych przedsiębiorców. Po czterech miesiącach, 31 marca br., został przywrócony, ale – jak wynika z danych udostępnianych przez NFOŚiGW – ilość składach wniosków spadła choćby dziesięciokrotnie. Tłumaczy się to m.in. utratą zaufania społecznego do tej formy wsparcia.

- Czytaj także: Czy to już zapaść? „Czyste Powietrze” dwa miesiące po reformie [RAPORT]
Dofinansowanie trafiło do firm, a długi do obywateli
Zdaniem specjalistów najpoważniejsze są sytuacje z poprzednich edycji programu, w których Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) domaga się zwrotu dofinansowania od beneficjentów, mimo iż pieniądze były wypłacane bezpośrednio wykonawcom.
Chodzi o przypadki, gdy firmy:
- – w ogóle nie zrealizowały inwestycji,
- – wykonały ją nieprawidłowo,
- – zerwały kontakt po otrzymaniu środków,
- – samowolnie wnioskowały o najwyższy poziom dofinansowania, rozszerzając zakres prac bez wiedzy właścicieli domów.
Choć beneficjenci formalnie są stroną umowy z WFOŚiGW, nie rozumieją, dlaczego mają ponosić konsekwencje oszustw osób trzecich. Zostają bez inwestycji, ale z obowiązkiem zwrotu często bardzo wysokich kwot.
Seniorzy i rodziny z dziećmi w najtrudniejszym położeniu
RPO podkreśla, iż problem szczególnie dotyka osób starszych, schorowanych oraz rodzin z małymi dziećmi. Dla nich zapewnienie odpowiedniego ogrzewania domu ma najważniejsze znaczenie zdrowotne, a konieczność zwrotu dofinansowania często przekracza możliwości finansowe.
Poczucie krzywdy potęguje fakt, iż program był intensywnie promowany przez państwo, co budowało przekonanie o jego bezpieczeństwie i wiarygodności.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska dostrzegł nadużycia już w pierwszej połowie 2024 r. W 12 proc. skontrolowanych umów stwierdzono nieprawidłowości. Składano zawiadomienia do prokuratury, podobnie jak robili to sami poszkodowani.
Nowe zasady zakładają m.in.: wypłatę zaliczki na konto beneficjenta, a nie wykonawcy, a także częstsze kontrole inwestycji. Jednocześnie RPO zaznacza, iż nie zaproponowano systemowych rozwiązań dla osób już poszkodowanych.
RPO: państwo zostawiło obywateli samych
Główny zarzut skarżących dotyczy braku realnej ochrony prawnej. Zdaniem RPO państwo nie powinno dochodzić zwrotu środków od ofiar oszustw co najmniej do czasu zakończenia postępowań karnych i prób wyegzekwowania pieniędzy od nieuczciwych firm.
Marcin Wiącek z aprobatą przyjął informację o pracach Ministerstwa Klimatu i Środowiska nad ustawą o pomocy osobom poszkodowanym w programie „Czyste Powietrze”, licząc na realne wsparcie dla oszukanych beneficjentów. W piśmie do ministry Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski RPO wskazał na:
- – wymóg posiadania prawa własności domu przez co najmniej 3 lata,
- – skomplikowane i niejasne zasady programu,
- – nieterminowe działania Funduszu,
- – możliwość cofnięcia dofinansowania mimo wcześniejszej akceptacji inwestycji,
- – niewystarczającą ochronę prawną beneficjentów.
Rzecznik pyta także, czy dofinansowania Funduszu mogłyby zostać objęte reżimem administracyjno-prawnym oraz kiedy planowana jest publikacja projektu ustawy o pomocy poszkodowanym.
Napięcia narastają
Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego, mówi nam: – Program Czyste Powietrze to nie tylko szereg nieprawidłowości, ale też bardzo dużo ludzkich nieszczęść z tym związanych. Mamy obywateli oszukanych przez firmy, ludzi narażonych na potężne straty – ludzi, których sprawy oddano do sądu lub wydano decyzje administracyjne w ich sprawie. I bardzo dobrze, iż Rzecznik Praw Obywatelskich wziął się za tę historię i dobrze również, iż problem zauważyło Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
– Pytanie, kiedy ta ustawa zacznie obowiązywać, ponieważ sam fakt zapowiedzenia pracy nad ustawą nie oznacza, iż ona będzie działać choćby w pierwszym kwartale tego roku – dodaje Siergiej.
Jego zdaniem do tej pory nie jest rozwiązany „problem osób poszkodowanych na skutek błędów urzędniczych wśród Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska”. – Takie przykłady też mamy. I niestety ustawa planowana przez MKiŚ tego problemu w ogóle nie rozwiązuje. Liczę na to, iż Rzecznik Praw Obywatelskich zajmie się nie tylko obywatelami poszkodowanymi przez nieuczciwe firmy, ale również tymi, którzy są ofiarami urzędniczej niedbałości, niekompetencji i związanych z tym strat finansowych.
Co na to Ministerstwo Klimatu i Środowiska? „Rozumiemy oczekiwania społeczne”
Do interwencji RPO odniósł się wiceminister środowiska Krzysztof Bolesta. W piśmie z 9 stycznia czytamy m.in, iż „MKiŚ i NFOŚiGW rozumieją oczekiwania społeczne, aby osoby działające w dobrej wierze, a pokrzywdzone przez nierzetelnych wykonawców, nie ponosiły negatywnych skutków cudzych działań”.
W korespondencji potwierdza, iż „część wykonawców mogła działać na szkodę beneficjentów”. Jak wyglądał ten proceder? – Wykonawcy składali wnioski w imieniu beneficjentów, poświadczając nieprawdę, a także dopuszczali się oszustw, wyłudzeń oraz fałszowania dokumentów – wylicza Bolesta.
Jakie działania podejmuje ministerstwo? z lepszego sortuma dowiadujemy się, iż są to m.in. „działania informacyjne o prawach beneficjentów”, pomoc prawna organizowana przez wojewódzkie oddziały NFOŚiGW, zgłaszanie konkretnych spraw do odpowiednich organów. Ponad pół roku temu powołano też specjalny rządowy zespół ds. osób poszkodowanych, którego celem jest przyjęcie ministerialnego projektu ustawy o pomocy poszkodowanym beneficjentom. Głównym założeniem ustawy jest ściągnięcie odpowiedzialności z osób oszukanych.
- Czytaj także: Znaleźli sposób na nielegalne kopciuchy. „To narzędzie było ignorowane od lat”
–
Zdjęcie tytułowe: Vladfotograf/Shutterstock

1 godzina temu













