Ostatnie ostrzeżenie dla firm. Bez tego dokumentu rachunki za prąd mogą drastycznie wzrosnąć

2 godzin temu

Dla wielu przedsiębiorców w Polsce zbliża się najważniejszy termin, którego nie można zignorować. Firmy, które korzystały z maksymalnych cen energii elektrycznej, muszą złożyć odpowiednią deklarację u swojego sprzedawcy prądu. Brak tego dokumentu może oznaczać konieczność dopłaty dużych kwot za zużytą energię.

Fot. Warszawa w Pigułce

Czas na dopełnienie formalności powoli się kończy. Przedsiębiorcy mają jeszcze tylko kilka miesięcy, aby przekazać sprzedawcy energii informację dotyczącą otrzymanej pomocy publicznej związanej z preferencyjną ceną prądu.

Jeśli tego nie zrobią, mogą zostać rozliczeni według znacznie wyższych stawek zapisanych w umowach z dostawcami energii.

Skąd wzięły się maksymalne ceny prądu

Po wybuchu wojny w Ukrainie i ograniczeniu dostaw surowców energetycznych z Rosji rząd wprowadził mechanizmy ochronne dla odbiorców energii.

Jednym z nich była maksymalna cena prądu. W 2022 roku wynosiła ona 693 zł za megawatogodzinę. Później wprowadzono kolejne regulacje, które obniżyły stawki dla gospodarstw domowych do poziomu 500 zł za megawatogodzinę.

Z preferencyjnych cen korzystali także przedsiębiorcy.

Kogo dotyczy obowiązek złożenia dokumentu

W drugiej połowie 2024 roku mikro, małe i średnie firmy mogły kupować energię po maksymalnej cenie wynoszącej 693 zł za megawatogodzinę. Warunkiem skorzystania z tej stawki było złożenie odpowiedniego oświadczenia u sprzedawcy energii.

Ponieważ pomoc ta została zakwalifikowana jako pomoc publiczna typu de minimis, przedsiębiorcy muszą ją formalnie potwierdzić w odpowiedniej deklaracji.

Pierwotnie dokument należało złożyć do 30 czerwca 2025 roku. Termin został jednak wydłużony ustawowo do 30 czerwca 2026 roku. To oznacza, iż jest to już ostatnia szansa na dopełnienie formalności.

Jak złożyć wymagany formularz

Przedsiębiorcy mogą przekazać wymagane informacje na kilka sposobów.

Dokument można złożyć elektronicznie poprzez formularz udostępniony przez sprzedawcę energii. Istnieje także możliwość przesłania go pocztą tradycyjną lub dostarczenia osobiście do punktu obsługi klienta.

Najważniejsze jest jednak to, aby dokument dotarł do sprzedawcy energii przed upływem ostatecznego terminu.

Co grozi za brak dokumentu

Brak wymaganej deklaracji może mieć poważne konsekwencje finansowe. jeżeli przedsiębiorca nie złoży oświadczenia w terminie, sprzedawca energii skoryguje rozliczenie za okres, w którym obowiązywała maksymalna cena prądu.

W praktyce oznacza to, iż zużyta energia zostanie rozliczona według wyższych stawek wynikających z umowy sprzedaży energii.

Do takiej dopłaty mogą zostać doliczone także ustawowe odsetki za opóźnienie.

Co to oznacza dla przedsiębiorców

Dla wielu firm może to oznaczać bardzo wysokie dopłaty do rachunków za energię. W przypadku przedsiębiorstw zużywających duże ilości prądu różnica między ceną maksymalną a ceną rynkową może sięgać choćby tysięcy złotych.

Dlatego eksperci apelują, aby przedsiębiorcy nie odkładali tej formalności na ostatnią chwilę.

Przedsiębiorcy, którzy korzystali z maksymalnych cen energii elektrycznej, muszą pamiętać o złożeniu odpowiedniego dokumentu do swojego sprzedawcy prądu. Termin mija 30 czerwca 2026 roku i nie będzie już kolejnego przedłużenia. Brak deklaracji może oznaczać konieczność dopłaty dużych kwot za energię oraz naliczenie odsetek.

Idź do oryginalnego materiału