Bolaño chyba nie dbał o etykietki. Jednak ustawiczne odkształcanie świata przedstawionego – zasadniczo zachowującego wygląd „prawdziwego świata”, ale gęsto przeplecionego szczegółami, których w nim nie ma i nie było – stawia go blisko postmodernistów. Różnica polega na braku eksperymentów formalnych.
Ostatni krzyk postmodernizmu albo dlaczego sztuczna inteligencja niszczy stare książki. W związku ze wznowieniem powieści „2666” Roberto Bolaño
3 godzin temu
Powiązane
Miał być 2027 rok. Rząd szykuje zmiany w sprawie KSeF
5 godzin temu
Premier podaje dane. "To było kłamstwo"
5 godzin temu
Zgodni w ciszy / gorzki
6 godzin temu
Polecane
Tajna wizyta szefa Pentagonu w Izraelu. Tyle wiadomo
1 godzina temu
Martwe gęsi w przydrożnym rowie
4 godzin temu
Francja po zamieszkach. Tyle osób zatrzymano
4 godzin temu









