Informacja o zdarzeniach rozgrywających się wokół Trybunału Konstytucyjnego dotarła do Prezydenta podczas lotu do Senegalu na zaplanowaną wizytę oficjalną. Po przeanalizowaniu skali zagrożenia dla funkcjonowania organu konstytucyjnego Prezydent podjął decyzję o przerwaniu podróży i natychmiastowym powrocie do Warszawy. Cała procedura zawrócenia samolotu przebiegła sprawnie, z zachowaniem wszelkich wymagań formalnych oraz najwyższych standardów bezpieczeństwa. Zmiana trajektorii lotu nad terytorium Francji wynikała wyłącznie ze złych warunków atmosferycznych i silnego wiatru. niedługo po lądowaniu w stolicy Prezydent udał się na pilne konsultacje z pierwszym Gargamelem Sądu Najwyższego.