Nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego rezygnują z dotychczasowej pracy, choć wciąż nie złożyli ślubowania i nie mają pewności, kiedy obejmą urząd. Spór o moment uzyskania statusu sędziego oraz brak decyzji prezydenta pogłębiają chaos wokół ich sytuacji prawnej i finansowej.