Jeszcze niedawno gaz był przedstawiany jako ekologiczna alternatywa dla węgla. Dziś sytuacja zmienia się diametralnie. Unia Europejska przyjęła regulacje, które stopniowo eliminują kotły gazowe z budownictwa mieszkaniowego. Padły konkretne terminy, a pierwsze ograniczenia już obowiązują.

Fot. Shutterstock
Co dokładnie się zmienia
Kluczowe znaczenie ma nowelizacja dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Zgodnie z przyjętymi przepisami od 2030 roku wszystkie nowe budynki w Unii Europejskiej mają być zeroemisyjne. W praktyce oznacza to brak możliwości instalowania w nich systemów grzewczych opartych wyłącznie na paliwach kopalnych, w tym gazie ziemnym.
Równolegle od 2025 roku przestały obowiązywać publiczne dopłaty do indywidualnych kotłów wykorzystujących wyłącznie paliwa kopalne. To oznacza koniec finansowania klasycznych pieców gazowych w programach wsparcia.
Dlaczego gaz przestaje być rozwiązaniem przejściowym
Choć gaz emituje mniej zanieczyszczeń niż węgiel, przez cały czas jest paliwem kopalnym i odpowiada za emisję dwutlenku węgla. W ramach pakietu Fit for 55 Unia Europejska zobowiązała się do redukcji emisji o co najmniej 55 procent do 2030 roku względem poziomu z 1990 roku.
Docelowo w 2050 roku Wspólnota ma osiągnąć neutralność klimatyczną. Odejście od gazu w ogrzewaniu budynków jest jednym z elementów tej strategii.
Co w zamian za kotły gazowe
Bruksela promuje przede wszystkim pompy ciepła oraz systemy oparte na odnawialnych źródłach energii. Dopuszczalne pozostają rozwiązania hybrydowe, w których głównym źródłem energii jest technologia odnawialna, a kocioł gazowy pełni funkcję pomocniczą.
Unia zakłada dynamiczny wzrost liczby instalacji pomp ciepła w najbliższych latach. W praktyce jednak koszty inwestycji wciąż stanowią barierę dla wielu gospodarstw domowych.
Co dzieje się w Polsce
Program Czyste Powietrze przez lata zachęcał do wymiany kopciuchów na ogrzewanie gazowe. Teraz wsparcie dla kotłów gazowych zostało istotnie ograniczone.
Od 2025 roku zmieniono również katalog wydatków objętych ulgą termomodernizacyjną. Gaz i olej opałowy nie są już preferowanymi kierunkami finansowania. Większy nacisk położono na magazyny energii i odnawialne źródła.
Limit ulgi termomodernizacyjnej pozostaje na poziomie 53 tysiące złotych na osobę. Przy wzrastających cenach urządzeń często nie pokrywa pełnych kosztów modernizacji.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeżeli planujesz budowę domu po 2030 roku, musisz uwzględnić brak możliwości montażu tradycyjnego kotła gazowego jako głównego źródła ogrzewania. W przypadku istniejących budynków nie wprowadzono jeszcze obowiązku natychmiastowej likwidacji działających instalacji, jednak wsparcie finansowe dla nowych kotłów praktycznie zniknęło.
To oznacza, iż decyzje inwestycyjne podejmowane dziś mogą mieć konsekwencje na dekady.
Od 2025 roku nie ma już dopłat do samodzielnych kotłów gazowych, a od 2030 roku nowe budynki w Unii Europejskiej mają być zeroemisyjne. Gaz przestaje być paliwem przejściowym w ogrzewaniu domów. Właściciele nieruchomości muszą przygotować się na kosztowną transformację i zmianę podejścia do źródeł ciepła.

2 godzin temu














