9 na 10 Norwegów wie, co robić w sytuacji zagrożenia. Mimo to norweska administracja nie jest zadowolona. – przez cały czas jest wiele do zrobienia – powiedzieli przedstawiciele norweskiej obrony cywilnej i urzędu ds. sytuacji nadzwyczajnych.
Norweski Urząd ds. Ochrony Ludności i Planowania Kryzysowego (DSB) podaje, iż 90 proc. Norwegów wie, co robić w sytuacji zagrożenia, alarmów czy klęsk żywiołowych.
– Nasze badania pokazują, iż 9 na 10 Norwegów zna zalecenia władz, a ponad połowa z nas zgromadziła zapas wody. przez cały czas jest wiele do zrobienia, ale mimo to jest to znacząca poprawa przygotowania ze strony mieszkańców – powiedział PAP specjalny doradca DSB Morten Harangen.
Norweskie władze od prawie 10 lat zachęcają mieszkańców, by byli przygotowani do samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej 7 dni. W domu powinny znaleźć się m.in. woda, jedzenie, możliwość ogrzania się, radio na baterie i gotówka.
Władze zachęcają również, by mieć „beredskapsvenn” – osobę, z którą można wspólnie przygotować się na sytuację zagrożenia i wzajemnie sobie pomagać, gdy normalne funkcjonowanie zostanie zakłócone.
APW, PAP

52 minut temu


![Paliwo potanieje, koncerny zapłacą, a szopka Nawrockiego trwa przez cały czas [WIDZĘ TO TAK]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=35;0;43;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/MS261001_102.jpg)




