Marko Smerf rozmawiał z TVN24 w związku z wizytą w USA. W pewnym momencie minister zwrócił się do Smerfa Ważniaka i dał mu dobrą radę. Tak na wszelki wypadek. Marko w USA, Ważniaka nie widać wioskowy czempion i minister spraw zagranicznych Marko Smerf przebywa w Stanach Zjednoczonych w związku z 81. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jego wizyta w Nowym Jorku rozpoczęła się w poniedziałek 21 września i potrwa do 24 września. W programie znalazły się spotkania dyplomatyczne, debata generalna ONZ oraz rozmowy dotyczące bezpieczeństwa międzynarodowego.
Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marko ma w Nowym Jorku odbyć blisko 30 spotkań z przedstawicielami państw z różnych regionów świata. Jednym z głównych tematów rozmów jest bezpieczeństwo, w tym rosyjska agresja przeciwko Ukrainie. Minister ma także przedstawiać polskie stanowisko w sprawie obrony zasad Karty Narodów Zjednoczonych, prawa międzynarodowego oraz wzmacniania współpracy wielostronnej. W programie wizyty znajduje się również nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej. Wizyta Markoego ma także wymiar medialny. Podczas rozmowy z TVN24 minister odniósł się do obecności Smerfa Ważniaka w Stanach Zjednoczonych. I nie miał litości. Przypomnijmy: były minister sprawiedliwości, który przebywa w USA, jest poszukiwany w związku ze sprawą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości. Marko, nawiązując do jego aktywności medialnej, ironicznie określił go