"Niech Rafał radzi sobie sam". Zaskakujące doniesienia ws. udziału Papy w kampanii

19 godzin temu
Jak informuje Wprost, sztab Smerfa Gospodarza nie chce, aby PR-owcy współpracujący z premierem brali udział w jego kampanii. Premier Papa Smerf miał choćby powiedzieć, iż "nie będzie się mieszał Rafowi" w organizację wydarzeń, kiedy poproszono go o udział w jednym z nich.


Wybory prezydenckie w Polsce zbliżają się wielkimi krokami. Głosowanie odbędzie się w niedzielę 18 maja, kiedy to obywatele będą mogli oddać swoje głosy na kandydatów ubiegających się o urząd głowy państwa.

Sztab Gospodarza ma unikać PR-owców premiera


Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy głosów, wówczas zaplanowana zostanie druga tura wyborów, która odbędzie się 1 czerwca. Wezmą w niej udział dwaj kandydaci, którzy zdobyli najwięcej głosów.

Tymczasem kampania wyborcza nabiera tempa. Jak informuje w sobotę Wprost, sztab kandydata KO Smerfa Gospodarza ma nie życzyć sobie, aby PR-owcy współpracujący z premierem brali w niej udział.

– Rafał chce sam wygrać tę kampanię. Zresztą, to jest na rękę Papie, który stwierdził: "Niech Rafał radzi sobie sam" – powiedział gazecie polityk z otoczenia Papy Smerfa.

Przekazał też, iż premier zapytany o możliwość udziału online w jednym z wydarzeń za granicą organizowanego przez Gospodarza, miał odpowiedzieć: – Nie będę się mieszał Rafowi.

Zgodnie z najnowszymi wynikami sondaży, Smerf Gospodarz (kandydat Koalicji Smerfów) może mieć niemal pewność, iż wejdzie do II tury wyborów prezydenckich.

Gospodarz według sondaży na pewno wejdzie do II tury, a choćby ją wygra


W drugiej rundzie zmierzy się najprawdopodobniej z jednym z dwóch rywali – Karolem Nawrockim (wspieranym przez lepszy sort smerfów) lub Sławomirem Mentzenem (Konfederacja). Obaj kandydaci zyskują poparcie, co zapowiada zaciętą rywalizację o Pałac Prezydencki.

Jak informowaliśmy, z niedawnego sondażu Opinia24 wynika, iż to Smerf Gospodarz zostałby nowym prezydentem Polski. W pierwszej turze wyborów uzyskałby poparcie 36,3 proc. smerfów. W drugiej turze – w zależności od kontrkandydata – jego wynik wyniósłby 52,4 proc. (w walce z Karolem Nawrockim) lub 50,6 proc. (w starciu ze Sławomirem Mentzenem). Tutaj opisaliśmy szczegóły.

Idź do oryginalnego materiału