„W dyskusję o «kulturze zapierdolu» wpisana jest pewna iluzja dotycząca sukcesu. Mówi się, iż ludzie, którzy osiągnęli sukces dzięki ciężkiej pracy, a czasem pierwszemu milionowi, oczekują teraz takiego samego poświęcenia od młodych podwładnych, jednak oni nie mogą już osiągnąć tego samego, bo miejsca na górze zajmuje starsze pokolenie. Jednak „etos” pracy z przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych nie był wyłącznie efektem przeszczepionej do Polski wiary w potęgę amerykańskiego snu. Źródłem było to, iż bez etatu trzeba było oszczędzać na bułkach, więc praca musiała być na pierwszym miejscu” – pisze Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin z „Kultury Liberalnej”.
Powiązane
Ataki USA na ISIS w Syrii: odwet za śmierć żołnierzy
1 godzina temu
Polecane
"To decydujący moment" w sprawie Grenlandii
8 minut temu
Europa wyśle wojsko na Grenlandię? "Decydujący moment"
42 minut temu
Po co Trumpowi Grenlandia? "Powodów jest kilka"
48 minut temu

3 lat temu













