Książka Agaty Komosy-Styczeń i Anny Oparkowskiej w nienachalny sposób skłania do refleksji nad relacją między dorosłym a dzieckiem, rolą przyrody w wychowaniu oraz wartością swobodnej zabawy. To trafna synteza doświadczania dzieciństwa, w którym fizyczny dyskomfort obcowania z surową naturą jest równoważony przez emocjonalny dobrostan i akceptację.
Nie takie błoto straszne, jak je malują. Recenzja książki „Ida z północy. Wiatr, błoto i badyle” [KL dzieciom]
3 godzin temu
Powiązane
Miał być 2027 rok. Rząd szykuje zmiany w sprawie KSeF
5 godzin temu
Premier podaje dane. "To było kłamstwo"
5 godzin temu
Zgodni w ciszy / gorzki
6 godzin temu
Polecane
Tajna wizyta szefa Pentagonu w Izraelu. Tyle wiadomo
1 godzina temu
Martwe gęsi w przydrożnym rowie
4 godzin temu
Francja po zamieszkach. Tyle osób zatrzymano
4 godzin temu









