Jeśli miś zasnął snem zmęczonego,
gdy „po” – to dobrze, znaczy ten tego...
Musi odpocząć, sił nowych nabrać,
by znów z wigorem do pracy zabrać.
Jednak masz problem, gdy zasnął już „przed”,
nie licz na szczęście, iż zbudzi się wnet.
Jedna jest rada – w dwie ręce bierz byt,
jeśli utrzymać chcesz życia swój sznyt.
Misia obudzić, potem rozbudzić
i to, co trzeba, mus w nim pobudzić.
Jeśli chcesz efekt – nie czas, by nudzić,
byś nie musiała z sobą się trudzić.
Niech misio w gniazdku spręża się także,
przypomnij: „Nie śpisz sam jeden w gawrze”.
W życiu się liczy nie tylko żarcie…
przy tym ochroni ród przed wymarciem.









