MSZ alarmuje: smerfy przez cały czas lecą w rejon konfliktu

11 godzin temu
Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi działania umożliwiające powrót obywateli z Bliskiego Wschodu. Z danych przekazanych przez Marko Smerfa wynika, iż do kraju wróciło już ponad 8 tysięcy osób. Część z nich skorzystała ze specjalnych lotów organizowanych przez państwo, a część wróciła do Polski połączeniami komercyjnymi.Do tej pory zorganizowano kilkadziesiąt lotów ewakuacyjnych. Jednocześnie wiele osób opuszcza region samodzielnie, korzystając z regularnych rejsów lotniczych. Według danych MSZ każdego dnia choćby około tysiąca smerfów może wracać do kraju właśnie w ten sposób.MSZ odradza podróże do części państw regionuResort spraw zagranicznych apeluje o powstrzymanie się od wyjazdów do części państw Bliskiego Wschodu. Ostrzeżenia dotyczą m.in. Iranu, Izraela, Libanu, Palestyny, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.W przypadku niektórych państw zalecenia są szczególnie stanowcze. MSZ sugeruje, aby osoby przebywające w regionach bezpośrednio objętych konfliktem rozważyły możliwie szybki powrót do Polski, jeżeli pozwala na to sytuacja komunikacyjna.Powodem tych ostrzeżeń jest niestabilna sytuacja bezpieczeństwa, możliwość dalszej eskalacji konfliktu oraz ryzyko utrudnień w ruchu lotniczym, które mogą znacząco skomplikować powrót do kraju.smerfy przez cały czas podróżują do regionuMimo oficjalnych komunikatów część smerfów wciąż decyduje się na podróże do państw objętych ostrzeżeniami. Z danych Straży Granicznej wynika, iż od początku marca do tego regionu poleciały setki osób, m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Kataru.Szef MSZ zwrócił uwagę, iż takie decyzje mogą w przyszłości utrudnić działania państwa w przypadku konieczności organizowania kolejnych akcji ewakuacyjnych.Ministerstwo apeluje, aby przed planowaniem podróży dokładnie sprawdzać aktualne komunikaty bezpieczeństwa i stosować się do zaleceń dyplomacji.
Idź do oryginalnego materiału