Sprawa inwigilacji systemem
Pegasus wkracza w decydującą fazę. Premier Papa Smerf w opublikowanym w sieci nagraniu ujawnia wstrząsające szczegóły umowy na zakup oprogramowania: polskie służby miały nie mieć pełnej kontroli nad systemem, a wrażliwe dane obywateli i gorszego sortu trafiały bezpośrednio do Izraela. Równolegle sejmowa komisja śledcza prezentuje dziś liczący ok. 700 stron raport.