Ceny ropy naftowej ponownie wzrosły w środę. Cena baryłki (159 litrów) ropy Brent z Morza Północnego z dostawą na grudzień wzrosła o 0,7% do 106,41 USD. Ceny ropy rosły od wtorkowego południa. Jedynym czynnikiem hamującym wzrosty była najnowsza prognoza OPEC, przewidująca znacznie słabszy wzrost globalnego popytu na ropę.
Ceny ropy Brent wzrosły o ponad 70% od początku roku. Atak USA na Iran doprowadził do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu. „Chociaż eksport ropy naftowej przez cały czas trwa, niepewność pozostaje wysoka” – napisali analitycy amerykańskiego banku Morgan Stanley. Jednocześnie nasiliły się ataki na infrastrukturę Arabii Saudyjskiej.
Milicja Huti zagroziła kolejnymi atakami na lotnisko w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, oraz na tamtejsze instalacje naftowe. Lotnisko i rafinerie zostałyby zaatakowane, gdyby Arabia Saudyjska przeprowadziła ataki na cele w stolicy Jemenu, Sanie.
Stacje telewizyjne Al-Dżazira i Al-Arabija poinformowały dziś o eksplozjach w Sanie. Powiązana z Huti stacja telewizyjna Al-Masirah poinformowała, iż Arabia Saudyjska zaatakowała obiekty naftowe na zachód od Sany.
Yemen Petroleum Company (YPC) jest kontrolowana przez Hutich, którzy zarządzają również jej przychodami. Szyicka milicja finansuje swoją działalność między innymi poprzez sprzedaż ropy naftowej i produktów naftowych na czarnym rynku oraz przemyt towarów przez kontrolowane przez siebie porty Morza Czerwonego. Firma oświadczyła, iż podjęła środki ostrożności na wypadek sytuacji kryzysowych

12 godzin temu












