Mieszkańcy wiejskich gmin Stawiguda i Dywity
od rana w środę pikietują olsztyński ratusz.
Wyrażają w ten sposób sprzeciw wobec planów Olsztyna, który chce powiększyć swoje granice kosztem ziem
tych gmin. Wójt Stawigudy zapowiedział przeprowadzenie referendum w tej sprawie.
Mieszkańcy gmin Dywity i Stawiguda pikietują olsztyński ratusz, ponieważ w środę odbywa się sesja rady miasta,
na której radni będą decydować o rozpoczęciu procedury zmierzającej do zmiany granic administracyjnych Olsztyna. Miasto chce od Stawigudy przejąć wsie Bartąg, Bartążek, Jaroty i część Tomaszkowa. Od gminy Dywity natomiast: Osiedle Sterowców oraz część cmentarza komunalnego.
– Nie ma na to przejęcie naszej zgody. Ta zgoda jest możliwa tylko wtedy, gdy zgodzą się na to mieszkańcy
– powiedział PAP wójt Stawigudy Michał Kontraktowicz, który poinformował, iż tylko w weekend ponad 5 tys. mieszkańców jego gminy podpisało się pod sprzeciwem dotyczącym wchłonięcia ich wsi do Olsztyna. Kontraktowicz na wiecu przed olsztyńskim ratuszem zapowiedział,
że będzie chciał zapytać mieszkańców o ich zdanie
w referendum.
JG, PAP

39 minut temu













