Projektanci miast mierzą hałas, smog i korki, ale nie to, ile uwagi wymaga od ludzi sama przestrzeń. Julia Gendin z Uniwersytetu Bostońskiego przekonuje na łamach Next City, iż obciążenie poznawcze zasługuje na taką samą ochronę jak czyste powietrze i pokazuje miasta, które już to robią.
Przejście przez jedno skrzyżowanie wymaga od mózgu przetworzenia kilkunastu konkurujących bodźców: nadjeżdżającego autobusu, powiadomienia z telefonu, zmieniającej się treści billboardu, rozmowy przechodnia obok, migającej sygnalizacji i samochodu skręcającego w prawo. Rozproszenie uwagi, które po tym następuje, traktowane jest zwykle jako kwestia indywidualnej dyscypliny, podczas gdy wynika ono ze sposobu projektowania miast.
Podstawy neurologiczne
Uwaga opiera się na systemach o ograniczonej pojemności. Neurobiolożka Grace W. Lindsay opisuje ją jako „elastyczną kontrolę ograniczonych zasobów obliczeniowych” – mózg musi nieustannie decydować, które informacje mają pierwszeństwo, tłumiąc jednocześnie pozostałe. Istotne jest przy tym, iż cechy wizualne takie jak kontrast kolorów, intensywność i ruch przyciągają uwagę automatycznie, bez udziału woli. Infrastruktura publiczna bywa projektowana właśnie tak, by ten mechanizm wykorzystywać.
Celem nie jest pozbawienie miast stymulacji, bo to właśnie ona przyciąga ludzi do środowisk miejskich. Chodzi o ograniczenie obciążenia zbędnego. Przykładów na takie działania nie brakuje:
- São Paulo – ustawa o czystym mieście z 2007 roku zakazała reklamy zewnętrznej. Usunięto ponad 15 tysięcy billboardów, a setki tysięcy szyldów objęto ograniczeniami. Część reklam wróciła później w kontrolowanej formie.
- Pittsburgh – pierwsze w USA rozporządzenie „ciemnego nieba” wprowadziło ekranowanie, ściemniacze i cieplejsze oświetlenie w parkach, obiektach miejskich i latarniach, ograniczając rozpraszanie światła i zużycie energii.
- Cambridge w Massachusetts – w ramach planu Vision Zero zakazano skrętu w prawo na czerwonym świetle, ponieważ kierowcy wypatrujący luki w ruchu często nie zauważali pieszych i rowerzystów.
- Barcelona – superbloki jako najbardziej zaawansowany przykład przekształcania przestrzeni zdominowanej przez samochody. Badacze zastrzegają, iż pozostaje to „niedokończona zmiana paradygmatu politycznego”.
Regeneracja uwagi
Badanie z 2008 roku porównało osoby spacerujące przez arboretum z tymi, które przeszły przez środowisko miejskie. Grupa po kontakcie z przyrodą uzyskała lepsze wyniki w teście ukierunkowanej uwagi, co wskazuje na regenerującą funkcję terenów zielonych.
Proponowanym przez Julię Gendin narzędziem są obowiązkowe oceny wpływu na uwagę przy dużych projektach publicznych, analogiczne do ocen oddziaływania na środowisko. Uwaga powinna być traktowana jak każdy inny zasób publiczny – chroniony, a nie eksploatowany. Do pytań o to, czy ulica jest bezpieczna, dostępna i możliwa do przejścia pieszo, warto dodać kolejne: czy osoba, która ją pokonała, zachowała jeszcze zasoby poznawcze na to, co ma zrobić po dotarciu do celu.

2 godzin temu














