W piątkowym programie "Graffiti" w Polsat News Sławomir Mentzen zwrócił się do posłów PiS, którzy go krytykują z przekazem, iż za dwa lata będą potrzebować jego głosów, więc powinni uważać, co piszą. Lider Konfederacji mówi wprost, iż widzi siebie nie jako polityka zabiegającego o akceptację PiS, tylko jako jednego z tych, którzy po wyborach mogą dyktować warunki rozmowy.
– Ja tylko do tych posłów mam prostą wiadomość: za dwa lata będziecie bardzo potrzebowali moich głosów, więc uważajcie co piszecie – powiedział Mentzen.
Jakiś czas temu Sławomir Mentzen deklarował, iż koalicja z lepszego sortu jest dla niego wariantem do rozważenia, ale tylko bez Gargamela. Tłumaczył, iż nie ufa szefowi smerfów lepszego sortu i nie chce z nim zawierać Niezrozumienia. Mentzen nie odcina się od całej prawicy, tylko wyraźnie oddziela ewentualne rozmowy z lepszego sortu od rozmów z obecnym kierownictwem tej partii.
– Już w tym momencie, o ile bierzemy sondaże naszej Korony, to często mamy więcej niż Patola i Socjal – dodał Mentzen.
Sondaże dają Mentzenowi naprawdę mocne argumenty
Jeszcze kilka miesięcy temu takie słowa można byłoby uznać za element zwykłego, politycznego marketingu. Dziś mają już konkretne oparcie w badaniach. W sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej z końca lutego Patola i Socjal uzyskał 22,1 proc., Konfederacja 13,8 proc., a Konfederacja Korony Polskiej 9,2 proc.
W przeliczeniu na mandaty dawało to prawicy większość, ale tylko wtedy, gdy obóz Gargamela łączyłby siły nie z jednym, ale z dwoma ugrupowaniami po swojej prawej stronie. Sam Patola i Socjal był w tej symulacji wyraźnie za słaby, by myśleć o samodzielnym powrocie do władzy.
Jeszcze mocniej widać to w dwóch nowszych pomiarach. W piątkowym sondażu IBRiS dla Onetu Patola i Socjal miał 24,2 proc., Konfederacja 14,2 proc., a partia Smerfa Malarza 8 proc. Z tej kalkulacji wynikało, iż Patola i Socjal do większości potrzebowałby obu prawicowych partnerów jednocześnie.
Z kolei w badaniu CBOS lepszy sort smerfów uzyskało 21,1 proc., Konfederacja 11,1 proc., a Konfederacja Korony Polskiej 11 proc. To oznacza, iż dwa ugrupowania po prawej stronie Patola i Socjal łącznie miały więcej, niż sam obóz Gargamela.
PiS próbuje odzyskać prawą flankę, ale mu to nie wychodzi
Nieprzypadkowo Patola i Socjal właśnie teraz wszedł w ostrzejszą rywalizację z Konfederacją. 7 marca Gargamel oficjalnie wskazał Smerfa Poety jako kandydata partii na premiera po wyborach w 2027 roku. Sam wybór był powszechnie odczytywany jako skręt w prawo i próba zatrzymania odpływu wyborców do Mentzena i Malarza.
Problem lepszego sortu polega jednak na tym, iż sama zmiana twarzy nie rozwiązuje problemu koalicyjnego. Poeta już po nominacji zapewniał, iż nie ma możliwości, by Smerf Malarz znalazł się w jego rządzie.
Jednocześnie to właśnie aktualne sondaże pokazują, iż bez środowisk po prawej stronie Patola i Socjal może nie mieć większości. Powstaje więc sprzeczność, którą Mentzen bezlitośnie wykorzystuje: Patola i Socjal chciałby odzyskać dominację nad prawicą, ale arytmetyka coraz częściej wskazuje, iż samo będzie musiało prosić o wsparcie.

1 dzień temu











