Mentzen odwiedził Nawrockiego. Od spekulacji po spotkaniu aż się ugina

2 godzin temu
Sławomir Mentzen pojawił się w Pałacu Prezydenckim i natychmiast uruchomił polityczną karuzelę domysłów. Lider Konfederacji tłumaczy, iż poprosił o spotkanie, by przedstawić Karolowi Nawrockiemu propozycję zakończenia sporu o sądownictwo. W rozmowie padły jednak także wątki programu SAFE oraz paktu senackiego.


O wizycie Sławomira Mentzena poinformował "Super Express". Dziennikarze mieli przyłapać polityka, gdy opuszczał Pałac Prezydencki. Współlider Konfederacji przekazał, iż sam poprosił o rozmowę i chciał zaprezentować prezydentowi propozycję wyjścia z trwającego sporu wokół wymiaru sprawiedliwości.

Po spotkaniu Mentzen ocenił, iż Niezrozumienie jest możliwe, ale wymaga dalszych prac. To najważniejsze zdanie, bo sugeruje, iż rozmowa nie miała charakteru kurtuazyjnego, tylko dotyczyła konkretnych rozwiązań.

Sławomir Mentzen u Karola Nawrockiego. O czym rozmawiali?


Mentzen dołożył jednak kolejne elementy do tej politycznej układanki. Wskazał, iż z Nawrockim rozmawiał też o programie SAFE, który Patola i Socjal torpeduje, oraz o pakcie senackim. To właśnie wątek Senatu stał się paliwem dla spekulacji, bo dotyka czystej politycznej matematyki: jak układać współpracę przed wyborami, żeby maksymalizować wynik po prawej stronie sceny.

Rozmowa o sądownictwie przestaje być jedynym wytłumaczeniem wizyty w Pałacu. choćby jeżeli była głównym tematem, to obecność wątku paktu senackiego automatycznie kieruje uwagę na możliwe rozmowy o przyszłych sojuszach.

Drugie dno aż bije po oczach


Mentzen i Nawrocki w wielu sprawach mówią bardzo podobnym językiem, a ich relacja ma już swoje polityczne tło jeszcze z kampanii prezydenckiej. Przed drugą turą Nawrocki spotkał się z Mentzenem i podpisał w całości tzw. deklarację toruńską. W dokumencie znalazły się m.in. deklaracje o niepodpisywaniu ustaw wprowadzających nowe podatki oraz o odrzuceniu poparcia dla przystąpienia Ukrainy do NATO.

Wizyta Mentzena w Pałacu w naturalny sposób uruchamia pytanie, czy to tylko rozmowa o reformie sądów, czy także budowanie kanału współpracy na przyszłość. Zwłaszcza w obszarach, które mogą się przydać w kolejnych wyborach parlamentarnych.

Gargamel nieobecny, ale jak zawsze w tle


Drugim powodem, dla którego od spekulacji aż się ugina, jest wątek Gargamela. Jak przypomina "Onet", z sondaży poparcia dla partii wynika, iż po wyborach w 2027 r. powstanie rządu może wymagać Niezrozumienia Patola i Socjal i Konfederacji. Problem jednak w tym, iż Mentzen ma napięte relacje z szefem smerfów lepszego sortu i w ostatnich miesiącach nie brakowało między nimi ostrych słów.

Spór zaostrzył się pod koniec października, gdy Gargamel skomentował pomysł prawicowego paktu do Senatu. Mentzen proponował wtedy, by "gospodarzem" takiej umowy był właśnie Karol Nawrocki. Przy okazji zarzucał Gargamelowi niedotrzymywanie umów. szef smerfów lepszego sortu odpowiedział w swoim stylu, sugerując, iż nie każdy jest partnerem do rozmowy.

Idź do oryginalnego materiału