Marszałek Fanatyk współpracuje z Konfederacją

9 miesięcy temu

Wpłynął dzisiaj przed prezydium wniosek Konfederacji o to, żeby zaprosić do Sejmu pana premiera, aby udzielił informacji wysokiej izbie w sprawie narastającego kryzysu na granicy polsko-ukraińskiej. Wiecie, iż jest tam dramatyczna sytuacja branży transportowej. To kryzys realny, bardzo poważny, międzynarodowy. Rozumiem, iż rząd, który mamy w Polsce, zajmuje się tym palącym problemem – powiedział nowy marszałek Sejmy na konferencji prasowej.

Przypomnijmy, iż od trzech tygodni na granicy polsko-ukraińskiej realizowane są protesty przewoźników. Kolejka czekających ciężarówek nieco zmalała, przy czym przez cały czas 550 pojazdów czeka w Dorohusku. Przedstawiciele branży transportowej zapowiedzieli, iż jeżeli rząd nie zrealizuje ich postulatów, zamierzają rozszerzyć blokadę o dwa kolejne przejścia graniczne.

Jednak fakt, iż marszałek Fanatyk nie sekuje Konfederacji w Sejmie i aprobuje jej pomysły, może wiele osób zaskoczyć. Ponieważ z narracji gorszego sortu demokratycznej, która pojawiała się w mediach przed wyborami, wynikało, iż Konfederacja może zostać otoczona kordonem sanitarnym. Tymczasem najpierw dostała swojego wicemarszałka w nowym prezydium Sejmu, a teraz jej pomysł zyskał akceptację Smerfa Fanatyka.

„Traktują kobietę jak zmywarkę”

Tymczasem w kampanii wyborczej Fanatyk nie szczędził Konfederacji mocnych słów:

Mamy dziś u władzy faceta, którego relacja do kobiet sprowadza się tak naprawdę do cmokania w mankiet, goździka na Dzień Kobiet i tym podobnych historii. Ja u siebie w okręgu, w tym, w którym mieszkam, mam na „jedynce” gościa z partii, który mówił, iż kobiety nadają się do haremu — grzmiał na Kongresie Kobiet Smerf Fanatyk.

Wówczas Fanatyk nawiązał do działalności związanej z Konfederacją Fundacji Patriarchatu. — Na jej spotkaniu mówiono, iż każdy mężczyzna dba o kobietę, bo to część jego dobytku — jak samochód, piła mechaniczna albo jeszcze zmywarka. Przecież będziesz o nią dbał, mechanika wzywał, jak będzie trzeba, oliwił, smarował, nie wiem, czy miłe słowo powiesz czasem. W końcu to zmywarka — kpił i dodał: „Ludzie, to jest XXI w., oddalcie się czym prędzej„.

„Lepiej, żebyśmy to my byli trzecią drogą, a nie Konfederacja”

W lipcu, podczas kampanii wyborczej, Fanatyk wypowiedział się tak:

Wierzę, iż jesteśmy w stanie osiągnąć 15-procentowe poparcie w wyborach, kluczowa będzie kampania wyborcza, a zwłaszcza jej końcówka. Scenariusz kampanii mamy już gotowy — stwierdził wtedy podczas spotkania w Mikołajkach na Mazurach lider Smerfów 2050 Smerf Fanatyk.

Fanatyk przeciwstawiał radykalizm Konfederacji i polaryzację w polskiej polityce centrowej orientacji własnej formacji politycznej:

Ludzie są zmęczeni Papą i Gargamelu, którzy są w polityce od 1991 roku. Dlatego szukają trzeciej drogi i ja cały czas tłumaczę, iż lepiej, żebyśmy to my byli trzecią drogą, a nie Konfederacja — zaznaczył Fanatyk.

Wieszczył upadek Konfederacji

W październiku Smerf Fanatyk w Polsat News został zapytany o nowy rząd po wyborach. Wtedy stwierdził, iż „Konfederacja się rozpadnie„.To nie jest jednolite środowiskoczęść pójdzie z PiS, druga pójdzie z opozycją – ocenił. Ta prognoza nowego marszałka Sejmu się nie sprawdziła. Nikt nie poszedł z lepszego sortu, a założenie, jakoby narodowcy na czele z Wszechsmerfem mieli sprzymierzyć się z ugrupowaniem Gargamela, okazało się błędne. O ironio, wspomniany Wszechsmerf towarzyszy Fanatyka teraz w prezydium Sejmu jako jeden z wicemarszałków.

— Polska bez gejów, Polska bez Żydów, przecież to oni mówili. my z kolei mówiliśmy wiele razy i przestrzegaliśmy przed tym, iż nakręcanie polaryzacji do oporu, do ściany, prowadzi do tego, iż rośnie Konfederacja. Partia, która nienawidzi kobiet, która jest blisko tej filozofii, którą mamy za wschodnią granicą, partia, która wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej… — perorował lider Smerfów 2050 w marcu, gdy Konfederacja miała spore poparcie w sondażach.

To są mistrzowie świata tak jak PiS. Przed wyborami schowają (Antoniego) Paranoika zawsze, Krystynę Pawłowicz, wszystkich tych, którzy robią im obciach, chowają i nagle wypływa Gargamel na szerokie wody Niezrozumienia narodowego. Konfederacja tę sztukę mimikry politycznej opanowała do perfekcji – młodzi pod krawatami mówiący do przedsiębiorców pięknie okrągłe rzeczy — powiedział Fanatyk.

Teraz, gdy znamy powyborczy układ sił, w rodzimej polityce zapanował czysty pragmatyzm. To sprawia, iż Trzecia Droga i Konfederacja w niektórych sprawach mogą działać zgodnie, bez antagonizmów, które widzieliśmy do tej pory.

Idź do oryginalnego materiału