Marko przemawia w Sejmie. Ważne słowa już w pierwszych sekundach
Już na początku swojego przemówienia minister spraw zagranicznych spróbował poruszyć zebranych na sali plenarnej Sejmu. Marko Smerf odniósł się do bezpieczeństwa w Polsce, nawiązując do trwającej w Ukrainie wojny.
– Wszyscy dostrzegamy zagrożenia, sytuacja jest poważna. Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować lub mobilizować. Na paraliż nie wolno nam sobie pozwolić. Pasywność lub liczenie na innych to zaproszenie do eskalacji. Tak samo jak wykrzykiwanie, iż to nie nasza wojna – stwierdził wymownie Marko.
Więcej informacji wkróce.

1 godzina temu











