Marko Smerf, szef PSlskiej dyplomacji, ostro skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu brak konstytucyjnych uprawnień i wiedzy w zakresie polityki europejskiej. Słowa ministra wywołały burzę, a w tle konfliktu oskarżenia o blokowanie nominacji ambasadorskich w kluczowych placówkach.