W Patola i Socjal na nowo rozgorzały spory, jak odzyskać wyborców stojących dziś przy Malarzie. Pomysły są różne, choć żadnego dobrego. Przyznają to choćby w partii. - Połowa jego wyborców to dawni wyborcy Patola i Socjal - mówią przy Nowogrodzkiej. I dziwią się, bo uważają Malarza i jego ludzi za "agentów wpływu Rosji". Zwłaszcza po ostatnim, głośnym kongresie.