Wprowadzenie systemu kaucyjnego dotyczącego puszek i butelek budzi wiele emocji. Choć przedsięwzięcie ma słuszny i ekologiczny cel, to wiele komentarzy podchodzi do niego bardzo krytycznie. Instytut Monitorowania Mediów (IMM) przeanalizował te nastroje.
Od października ub.r. w mediach pojawiło się 99,3 tys. publikacji na temat systemu kaucyjnego. Mogły one dotrzeć choćby do 849,3 mln potencjalnych odbiorców. To oznacza, iż statystyczny odbiorca zetknął się z informacją o wdrożeniu systemu średnio 26 razy.
Krytyka przeważającym głosem debaty
IMM przeprowadził analizę komentarzy, jakie pojawiły się na platformach X, Facebook, TikTok i YouTube. Okazuje się, iż ich znakomita część jest krytyczna.
Najczęściej przewijającym się zarzutem są kwestie finansowe – konsumenci interpretują system jako nałożenie na nich dodatkowego obciążenia. Pojawiły się głosy mówiące o „podwójnym opodatkowaniu”. Zdaniem internautów z powodu kaucji płaci się dwukrotnie: raz w sklepie i drugi raz w wyższych rachunkach za odpady, które wynikają z utraty dochodów gmin ze sprzedaży PET i aluminium. Według niektórych narracji jedynym beneficjentem nowego systemu będą jego operatorzy.
Forum Zielona Gmina – spotkanie liderów zielonej transformacji!
Głosy krytyczne odnoszą się także do aspektu praktycznego. Internauci wskazują, iż konieczność przechowywania niezgniecionych opakowań jest utrudnieniem zwłaszcza w małych mieszkaniach. Ironicznie określają to „magazynowaniem powietrza”. System ma też wykluczać mieszkańców wsi, dla których dojazd do większych marketów z kaucjomatami może być utrudniony.
Krytyka dotyczy również samej konstrukcji przepisów. Nieprzychylnie odniesiono się m.in. do wyłączenia małych szklanych butelek, tzw. „małpek”, które w ocenie internautów są śmieciam powszechnie widzianymi na ulicach. Przyczyną krytyki jest sceptycyzm co do ekologiczności tego rozwiązania. Część komentujących twierdzi, iż transport opakowań może zwiększać emisje CO2 i podważać ekologiczny sens systemu.
W końcu problemem wydaje się chaos informacyjny. Komentujący wskazują na trudności z rozpoznaniem opakowań objętych systemem, w ich ocenie oznaczenia są niejednolite, a zasady naliczania i zwrotu kaucji – niejasne. Internauci opisywali także sytuacje, z jakimi spotkali się w poszczególnych sklepach. Chodzi m.in. o odmowy przyjmowania opakowań, limity zwrotów i rozbieżności w interpretacji przepisów przez obsługę placówki.
Emocjonalne spojrzenie na system
Jak wskazuje IMM – pewien niewielki procent komentarzy reprezentuje postawy antysystemowe, wyrażając obawy o regulacje oraz nadmierną kontrolę rynku.
– Na X, Facebooku i TikToku widoczne jest przerzucanie się odpowiedzialnością między zwolennikami różnych opcji politycznych – jedni winią rząd Patoli i Socjalu za uchwalenie ustawy, inni obecną koalicję za jej wdrażanie. Niezależnie od platformy, dyskusja toczy się w emocjonalnym tonie – system bywa nazywany „bublem”, „eko-ściemą” czy „tresurą” obywateli – informuje IMM.
Zdaniem Instytutu użytkownicy poszczególnych platform kształtują nieco inną narrację wokół systemu. Platforma X to przestrzeń debaty o charakterze politycznym. Często użytkownicy osadzają temat w kontekście szerszych regulacji unijnych, polityki rządu i bieżącej sytuacji gospodarczej. Pojawiały się tam wyliczenia kosztów funkcjonowania systemu czy zysków operatorów.
Czytaj też: Skuteczna edukacja? Mało teorii, dużo praktyki
Na Facebooku komentarze skupiły się w większym stopniu na wymiarze społecznym i lokalnym ustawy. Dominują wypowiedzi dotyczące osobistych doświadczeń, dostępności infrastruktury oraz wpływu systemu na osoby wykluczone. Zdarzały się choćby komentarze mówiące o powrocie do PRL-u, czyli czasu kolejek i zbieractwa.
TikTok obfitował w porady. Treści skupiły się na praktycznych aspektach funkcjonowania systemu – oznaczeniach opakowań, różnicach między „starymi” i „nowymi” butelkami czy zasadach zwrotu kaucji. Popularność zdobyły także materiały zestawiające polski system z doświadczeniami zagranicznymi z Niemiec czy Skandynawii.
Tymczasem YouTube stał się przestrzenią dla bardziej analitycznych komentarzy. Użytkownicy platformy wskazywali, iż indywidualne dowożenie butelek do punktów zwrotu może generować większe emisje CO2 niż standardowy odbiór odpadów. Pojawiały się też komentarze pozytywne, wskazujące na potencjalne korzyści finansowe dla osób uboższych.
Ale są też pozytywy
W mediach społecznościowych pojawiły się też komentarze pozytywne. Wskazują one chociażby na korzyści ekologiczne. Część internautów widzi w systemie szansę na ograniczenie liczby porzuconych opakowań oraz poprawę jakości surowców trafiających do recyklingu. Często przywoływany jest przykład Norwegii, Niemiec i Litwy – w tych państwach poziom zwrotów przekracza 90%. Zwrócono też uwagę na model, w którym dochodzi do samofinansowania systemu.
Sporo pozytywnych komentarzy odnosi się także do korzyści społecznych. Ich autorzy wskazują, iż komentarze maja wymiar edukacyjny, szczególnie dla dzieci. Internauci podkreślili również potencjalne znaczenie finansowe systemu dla osób zbierających opakowania, w tym seniorów i osób o niższych dochodach.
Czytaj też: Recykling odpadów: jak kompostowniki podnoszą wskaźniki
Komentarze wskazywały także, iż rynek wypracowuje już dobre praktyki. System działa sprawnie chociażby w sklepach sieci Lidl i Kaufland. Doceniono też ofertę Frisco, które proponuje konsumentom odbiór opakowań bezpośrednio z domu.
– Internauci w większości nie kwestionują samej idei działań proekologicznych, jednak oczekują rozwiązań, które będą intuicyjne i transparentne kosztowo. W wielu wypowiedziach krytyka koncentruje się na działaniach państwa jako podmiotu odpowiedzialnego za adekwatną organizację systemu – zauważa Tomasz Lubieniecki, kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: IMM

3 godzin temu






![Jaki jest koszt łańcucha technologii CCUS? [WIDEO]](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2024/05/Dr-Pawel-Gladysz-Centrum-Energetyki-Akademii-Gorniczo-Hutniczej-w-Krakowie-1.-Kongres-Carbon-Capture.-Duzy-1.jpeg)







