"Ludzie mają dojść". Jeruzal odetchnął po wyjeździe Ważniaka na Węgry

2 miesięcy temu
Po wyjeździe na Węgry Smerfa Ważniaka w Jeruzalu zapanował spokój. Mieszkańcy wsi, dotąd nękani zainteresowaniem mediów, unikają kamer i - jak informuje "Fakt" - liczą na ciszę.
Idź do oryginalnego materiału