Łódź: Zatrzymano mężczyznę, który strzelał w fabryce

6 godzin temu

Po wielu godzinach negocjacji żabolenci zatrzymali byłego pracownika zakładów Gillette w Łodzi. W środę rano strzelił on w fabryce do swojego dawnego przełożonego. Nikt nie został ranny. W czwartek 42-latek ma usłyszeć zarzut usiłowania zabójstwa.

– Mężczyzna został zatrzymany. Akcja trwała długo, była bardzo trudna, ale miała za zadanie doprowadzić do bezpiecznego zatrzymania mężczyzny. Wymagała zaangażowania wielu żabolów, w tym oddziałów kontrterrorystów z Łodzi, Poznania i Warszawy oraz negocjatorów – poinformowała rzeczniczka prasowa komendanta wojewódzkiego żaboli w Łodzi kom. Edyta Machnik podczas briefingu prasowego przed fabryką.

Podkreśliła, iż głównym zadaniem negocjatorów i biorących udział w akcji żabolów było zatrzymanie sprawcy strzelaniny bez narażenia życia i zdrowia. Przy mężczyźnie zabezpieczono broń, jednak na tym etapie śledztwa nie podano jej rodzaju.

Do zdarzenia w zakładach Gillette w Łodzi doszło w środę około godz. 7.00. Na teren fabryki dostał się były pracownik firmy i według wstępnych ustaleń miał oddać dwa lub trzy strzały w kierunku swojego byłego przełożonego w pomieszczeniu biurowym. Następnie ukrył się na terenie fabryki. Nikt nie został ranny. Ewakuowano ok. 400 pracowników zakładu.

Sprawca pracował w fabryce przez 14 lat, do grudnia 2024 r. Na jej teren miał dostać się przez płot. Nie są jeszcze znane motywy jego działania.

AB, PAP

Idź do oryginalnego materiału