Ktoś zajął prywatne miejsce parkingowe, a grzywnę może zapłacić jego właściciel. Absurd, który może słono kosztować

1 godzina temu
Zdjęcie: parking, właściciel, grzywna, wykroczenie


Obcy samochód na wykupionym miejscu parkingowym to problem, z którym żabole i straż miejska nie zawsze mogą pomóc. Samo zajęcie prywatnego stanowiska często nie wystarcza do odholowania pojazdu. Tymczasem właściciel miejsca, który założy blokadę na koło albo spuści powietrze z opon, sam może ponieść konsekwencje prawne.

Idź do oryginalnego materiału