Kto zastąpi Trumpa? [OPINIA]

3 godzin temu
Nie jesteśmy co prawda choćby w połowie drugiej kadencji Donalda Trumpa, od następnych amerykańskich wyborów prezydenckich dzieli nas 2,5 roku – niemniej w obu partiach trwa już giełda nazwisk potencjalnych kandydatów na prezydenta w roku 2028. Bo nikt poważnie nie traktuje deklaracji, iż obecny prezydent powinien wystartować po raz trzeci - pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.
Idź do oryginalnego materiału