Decyzja o wyborze systemu grzewczego wpływa na domowy budżet przez wiele lat. Znaczenie mają nie tylko koszty zakupu, ale także wygoda obsługi i późniejsze rachunki. Przez długi czas pellet był postrzegany jako rozsądny kompromis między ceną a wydajnością. Dziś uwagę przyciąga technologia, która nie wymaga spalania opału i działa w zupełnie inny sposób.
REKLAMA
Zobacz wideo Prof. Chojnicki: Wyższa temperatura nie zawsze sprowokuje przyrost roślin
Grafen ogrzewa jak słońce. To zupełnie inny sposób przekazywania ciepła
Grafen to ultracienka warstwa węgla o bardzo wysokiej przewodności cieplnej i elektrycznej. W instalacjach domowych występuje w postaci cienkich paneli lub folii, które po podłączeniu do prądu emitują fale podczerwone. Elementy grafenowe nie podgrzewają powietrza w pierwszej kolejności, ale przekazują energię cieplną bezpośrednio do ścian, podłóg oraz osób przebywających w pomieszczeniu. Daje to odczucie równomiernego i stabilnego ciepła, choć końcowy efekt zależy od izolacji oraz wielkości pomieszczenia. W tym rozwiązaniu nie zachodzi proces spalania ani intensywna cyrkulacja powietrza. Ograniczone jest unoszenie kurzu, co ma znaczenie dla alergików. Temperatura rozkłada się bardziej równomiernie, a wnętrza szybciej osiągają oczekiwany poziom nagrzania.
Bez opału i bez popiołu w kotłowni. System można ukryć w ścianach lub podłodze
Instalację można zamontować pod posadzką, w ścianach albo na suficie. Dostępne są również cienkie moduły montowane bezpośrednio na powierzchni ściany. Rozwiązanie oparte na grafenie nie wymaga grzejników ani wydzielonego miejsca na kocioł. Dzięki temu aranżacja wnętrza pozostaje swobodna, a przestrzeń nie jest zajęta przez urządzenia grzewcze.
Tradycyjny piec na pellet wiąże się z koniecznością składowania paliwa, regularnym czyszczeniem komory spalania oraz usuwaniem pozostałości po spaleniu. W przypadku paneli grafenowych nie ma ruchomych części ani elementów wymagających okresowych przeglądów związanych z paleniskiem. Obsługa sprowadza się do ustawienia temperatury, jednak instalacja elektryczna powinna być wykonana zgodnie z normami i okresowo kontrolowana.
Wyższy koszt na początku nie oznacza wyższych rachunków. Różnice widać dopiero po czasie
Zakup paneli grafenowych może być droższy niż zakup podstawowego kotła na pellet. To często budzi wątpliwości na etapie planowania inwestycji. Technologia ta pozwala ogrzewać wyłącznie używane pomieszczenia i stosunkowo gwałtownie osiągać zadaną temperaturę, co w sprzyjających warunkach może ograniczyć zużycie energii. W praktyce potencjalne oszczędności zależą jednak od taryfy prądu, izolacji budynku oraz sposobu użytkowania.
W systemie opartym na pellecie dochodzi koszt paliwa, którego ceny bywają zmienne w zależności od sezonu. Pojawiają się także wydatki związane z transportem, magazynowaniem oraz serwisowaniem urządzenia. W dłuższej perspektywie suma tych elementów rośnie. Najlepsze efekty system ten osiąga w budynkach z dobrą izolacją, gdzie straty ciepła są ograniczone, ponieważ w przeciwnym razie zużycie energii elektrycznej może być wysokie.
Dobra izolacja wzmacnia efekt nowej technologii. Bez niej trudno mówić o realnych oszczędnościach
Każdy system grzewczy pracuje wydajniej w domu o odpowiednim ociepleniu. Szczelne ściany, dach i okna ograniczają ucieczkę energii na zewnątrz. Połączenie ogrzewania grafenowego z solidną izolacją może zmniejszyć zapotrzebowanie budynku na energię cieplną, ale nie eliminuje całkowicie kosztów eksploatacyjnych. W takich warunkach temperatura utrzymuje się dłużej, a urządzenia pracują krócej. W słabo zabezpieczonych konstrukcjach choćby nowoczesne rozwiązania nie przyniosą pełnych korzyści. Ciepło będzie przenikać przez przegrody niezależnie od wybranej metody ogrzewania. Dlatego coraz częściej podkreśla się, iż najważniejsze znaczenie ma kompleksowe podejście do modernizacji budynku.

4 godzin temu















