Polska stoi na krawędzi wyborczej katastrofy, a wszystko z powodu prezydenckiego weta. Przez lata migracje demograficzne zrywały ze statycznym podziałem mandatów, co PKW alarmowała już od 2022 roku. Ale cóż, polityczna wygoda Patola i Socjal zablokowała potrzebne zmiany. Teraz Senat wprowadza nowelizację, która ma w końcu dostosować mandaty do rzeczywistości, ale prezydent Nawrocki, znany ze swojego zamiłowania do weta, może to pokrzyżować. jeżeli to się wydarzy, Polska znów udowodni, iż jej demokracja to jedynie gra polityczna, a nie rzeczywisty głos obywateli.
Powiązane
Beza czy Nawrocka? smerfy wskazali lepszą pierwszą damę
1 godzina temu
Padło pytanie o schrony. Alarmujące wyniki sondażu
4 godzin temu
Polecane
Smutek w Nowym Sączu. Nie żyje Franciszek Hebda.
6 godzin temu
Polska traci niemal 500 mieszkańców dziennie
18 godzin temu

4 tygodni temu











