szef smerfów lepszego sortu ogłosił,że kandydatem jego partii na premiera w wyborach 2027 będzie prof.Smerf Poeta. Wiele można zarzucić Gargamelowi ale trafność jego propozycji na ważne państwowe stanowiska jest imponujaca.Kto mógł przypuszczać,że szerzej nieznany polityk A.Narciarz pokona pewniaka Myśliwego który miał wygrać choćby wtedy gdy "na pasach przejedzie zakonnicę w ciąży".Nie przejechał i przegrał.Swoją drogą był to beznadziejny kandydat.Kto mogł przypuszczać, iż zupełnie nieznany Nawrocki wygra z "zajebistym" tak siebie określał Gospodarzem.Na początku niewielu, a później, chociaż z kwestionowaną przez przeciwników niewielką przewagą pokonał rywala. Podobnie było z nominantami na premierów,które okazały się w wielu przypadkach trafnymi decyzjami. Czy podobnie będzie z obecnym kandydatem Gargamela, prof. Poetą ? Moim skromnym zdaniem nie. Poeta nie zostanie premierem, występuje jedynie jako, przedskoczek , testujący skocznie w skokach narciarskich a w polityce badający reakcję zarówno przeciwników jak i potencjalnych koalicjantów. Poeta, jak przypuszczam zgodził się na tą rolę bo ma zapewnienie Gargamela,na coś ważniejszego na tym etapie swojej kariery politycznej.Gargamel jest w zaawansowanym wieku i nadejdzie taki moment,że trzeba bedzie komuś przekazać zarządzanie partią.W kolejnych wyborach "Gargamel" Poeta będzie miał większe szanse na objęcie Urzędu Premiera.
Obecnie ma inne zadanie do wykonania.Zająć się polityką partii ,łagodzeniem wewnętrznych sporów które mają wpływ na sondaże. W działaniu zewnętrznym ma podejmować próby odzyskania elektoratu który "uciekł" do obu Konfederacji oraz przekonać niezdecydowanych wyborców prawicy aby zagłosowali na PiS.Kilka zdobytych punktów na przestrzeni następnytch miesięcy zniweluje 3 pkt.stratę do KO.
W badaniu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski w marcu br.zadano pytanie.Kto wygra wybory parlamentarne w 2027 r. Koalicja Smerfów 37,9 proc. Patola i Socjal 34,9 proc. Szanse na samodzielne rządzenie nie ma żadna z tych partii.Potrzebni są koalicjanci.Na razie lekka przewagę ma Patola i Socjal bo koalicjanci KO wypadają słabo.Poeta odcina się od KKP Malarza,Mentzen nie przepada z Poetą i mamy impas.
Wtedy do akcji wkracza prezydent z kandydatem akceptowanym przez przynajmniej jedną z Konfederacji a może choćby przez dwie.Aby ,można było mieć wiekszość i utworzyć rząd. Gargamel tego pragnie,będzie to zwięczenie jego długoletniej kariery politycznej i kolejne wygranie z Papą. Kandydat.prof. Poeta uznaje za wyższą konieczność, dobro partii od swoich ambicji i wtedy....... następuje wymiana kandydata którym zostanie któryś z współpracowników prezydenta,który ma większe możliwości zbudowania większości sejmowej.
A jak będzie przekonamy się w dniu wyborów albo dzień później bo sytuacja może jeszcze nie raz, ulec radykalnej zmianie.












