Ponad 270 żołnierzy sił rządowych i bojowników Huti zginęło w ciągu minionej doby w walkach na różnych frontach w Jemenie – poinformowały dzisiaj agencję AFP źródła po obu stronach konfliktu. Starcia nasiliły się po rozpoczęciu w niedzielę ofensywy wojsk rządowych przeciwko rebeliantom wspieranym przez Iran.
Według źródeł rządowych, w wyniku walk, ostrzałów rakietowych i ataków dronów przeprowadzonych przez Huti zginęło 115 żołnierzy jemeńskiej armii.
Z kolei źródła związane z rebeliantami podały, iż po ich stronie śmierć poniosło ponad 160 bojowników, głównie w wyniku nalotów i starć na głównych odcinkach frontu. Obie strony informują również o setkach rannych.
Ofensywę ogłoszono po tym, gdy rebelianci odcięli w niedzielę strategicznie istotną drogę, łączącą Taiz, trzecie co do wielkości miasto Jemenu, z Adenem, siedzibą rządu uznawanego przez społeczność międzynarodową. Według źródeł rządowych siły Huti zagrażają zaopatrzeniu wojsk rządowych w Taiz, ale jedno ze źródeł cytowanych przez agencję Reutera zaprzeczyło, iż droga została całkowicie odcięta.
W reakcji przewodniczący jemeńskiej Rady Prezydenckiej Raszad al-Alimi zapowiedział operację mającą na celu odzyskanie terytoriów kontrolowanych przez Huti.
APW, PAP

3 godzin temu











