Recepta jest prosta, w wyborach zdobyć większość pozwalającą samodzielnie rządzić, najlepiej konstytucyjną, a potem po swojemu "umeblować" państwo czyniąc z niego dyktaturę. I nie jest to wcale takie trudne, jak pokazało dojście Hitlera i nazistów do władzy oraz, współcześnie, na Węgrzech. Demokracja ma słabe "podbrzusze", a mianowicie opiera się na woli wyborców. Każdy głos, w [...]